PGE Ekstraliga: Mistrz nie dał szans grudziądzanom. Przebudzenie Piotra Pawlickiego

Po mało emocjonującym meczu FOGO Unia Leszno rozgromiła MRGARDEN GKM Grudziądz 60:30. Kibiców z Leszna może cieszyć fakt, że z chwilowej drzemki wybudził się Piotr Pawlicki, który dosłownie otarł się o komplet punktów. Jedyną jasną stroną grudziądzan był natomiast Nicki Pedersen, który zgromadził 11 „oczek”.

Mecz w Lesznie do najciekawszych nie należał. Co prawda goście zaczęli od zwycięstwa 4:2 za sprawą pary Pedersen-Bjerre, ale było to ich jedyne zwycięstwo tego dnia. Podopieczni Roberta Kempińskiego byli w stanie dołożyć do tego jedynie dwa remisy. Pozostałe biegi wygrywali goście.

Jednym z niewielu ciekawych wyścigów był bieg 11., w którym to o dwa punkty rywalizował Nicki Pedersen z Emilem Sayfutdinovem, Duńczyk w swoim stylu ostro blokował śmiałe zakusy Rosjanina pod bandą i ostatecznie do mety dowiózł dwa oczka. A wszystko to za plecami także fenomenalnie spisującego się tego dnia Jaimona Lidseya (11 pkt i bonus). Sporo, bo 12 punktów do dorobku leszczynian dołożył także wspomniany Emil Sayfutdinov.

Po stronie grudziądzkiej, prócz Nickiego Pedersena, co najwyżej średnio zapunktował Artem Laguta (7 pkt). Sympatyczny Rosjanin zdążył jednak przyzwyczaić już kibiców w Grudziądzu do solidniejszych zdobyczy. Nadmienić należy także, że aż cztery razy pod taśmą stanął debiutujący w PGE Ekstralidze Kacper Łobodziński. Młody zawodnik z Grudziądza, zastępując Marcina Turowskiego, zdobył jeden punkt.

Pełna relacja dostępna jest TUTAJ.

Jakub Keller