PGE Ekstraliga: Klasyk „za trzy” dla gości. BETARD SPARTA Wrocław pokonuje FOGO UNIĘ Leszno

Fot. Marcin Kubiak
Fot. Marcin Kubiak

W ciekawie zapowiadającym się starciu 11. rundy PGE Ekstraligi, BETARD SPARTA Wrocław pokonała FOGO UNIĘ Leszno 49:41, zgarniając przy tym punkt bonusowy (96:84). Rajderem spotkania został niemal bezbłędny Maciej Janowski, który zgromadził 12+2.

W biegu otwarcia świetnie wystartował Emil Sayfutdinov, który z olbrzymią przewagą pokonał parę gości. Ostatni na mecie zameldował się Jaimon Lidsey. Na zamknięcie pierwszej serii gospodarze wygrali podwójnie doprowadzając do meczowego remisu 12:12.

Gonitwa piąta przyniosła kolejny remis. Fantastycznie wystartował Artem Laguta, a w nieudana pogoń rzucili się gospodarze. O trzecią pozycję do ostatnich metrów nieskutecznie walczył Daniel Bewley. FOGO UNIA Leszno była blisko objęcia prowadzenia w meczu po starcie biegu siódmego, kiedy to wyszli na podwójne prowadzenie, jednak Maciej Janowski swoimi fantastycznym pościgiem wyszarpał prowadzenie dla swojego zespołu (22:20).

Na otwarcie trzeciej serii przebudził się Piotr Pawlicki, który uporał się z parą BETARD SPARTY Wrocław, zapewniając gospodarzom cenny remis. W 10. biegu fantastyczny pojedynek o zwycięstwo stworzyła para Doyle – Janowski. Górą był Australijczyk, trzecie miejsce po defekcie Jaimona Lidseya zajął Przemysław Liszka.

Następną serię startów od zwycięstwa w stosunku 4:2 zaczęli gospodarze, dzięki parze Doyle – Sayfutdinov, którą przedzielił Daniel Bewley. Ostatnie starcie przed biegami nominowanymi to mocne uderzenie gości, którzy wygrali podwójnie wychodząc na prowadzenie w meczu 42:36.

Bieg 14. wygrali goście w stosunku 4:2. Pierwszy był Emil Sayfutdinov, tuż za nim dojechał Tai Woffinden, który do końca odpierał ataki szybkiego Jasona Doyle’a. W ostatnim biegu wrocławianie przypieczętowali swoje zwycięstwo. Podwójnie wygrała para Laguta – Janowski, za ich plecami linię mety minął osamotniony Emil Sayfutdinov.

Pełna relacja dostępna TUTAJ.

Sebastian Czobot