PGE Ekstraliga: FOGO Unia nadal bez porażki. Jaimon Lidsey niespodzianką meczu

Fot. Łukasz Trzeszczkowski
Fot. Łukasz Trzeszczkowski

FOGO Unia Leszno pokonała Motor Lublin 53:37 w trzeciej rundzie fazy zasadniczej PGE Ekstraligi. Rajderem tego spotkania został Jaimon Lidsey, zdobywca 9 punktów. W głosowaniu w aplikacji PGE Ekstraligi uzyskał bowiem 57,04% głosów.

Od samego początku leszczynianie nie oddawali prowadzenia ekipie gości. Swój debiut podczas tego pojedynku zaliczył 21-letni Australijczyk, który w pięciu startach zdobył 9 pkt, zastępując tym samym swojego rodaka, Bradyego Kurtza. FOGO Unia Leszno ponownie objęła prowadzenie w tabeli i na ten moment ma na swoim koncie 6 punktów.

Po stronie ekipy Jacka Ziółkowskiego najlepszymi zawodnikami okazał się duet słoweńsko-duński, Matej Zagar i Mikkel Michelsen, którzy uzbierali równo po 11 „oczek”. Bieg 15., w którym uczestniczyli obaj zawodnicy, dał widzom duże emocje. Duńczyk do ostatnich metrów walczył z Emilem Sayfutdinovem. W pewnym momencie udało mu się minąć Rosjanina, lecz ten nie odpuścił i na ostatnim łuku minął Michelsena po zewnętrznej. Słoweniec w tej gonitwie niestety oglądał plecy swoich rywali, natomiast Piotr Pawlicki bez trudu dowiózł do mety 3 oczka.

Szybkością i dopasowaniem do toru imponował Emil Sayfutdinov, który zdobył 13+1 pkt. W tym spotkaniu nie miał sobie równych. Znakomite starty i przemyślane ataki, właśnie z takiej strony pokazał się Rosjanin sympatykom czarnego sportu. Natomiast w trzeciej gonitwie swoją pierwszą indywidualną “trójkę” w PGE Ekstralidze 2020 zdobył Jaimon Lidsey, przywożąc z Piotrem Pawlickim gości na 5:1. Fenomenalna jazda na dystansie w wykonaniu 21-latka miała miejsce również w biegu nr.5. Młody Australijczyk bez problemu minął Grigorija Lagutę na przeciwległej prostej, po czym zaatakował z powodzeniem Mateja Zagara. Goście dwoili się i troili, lecz nie udało im się wygrywać tego pojedynku. W szeregach drużyny zabrakło Jakuba Jamroga.

Pełna relacja ze spotkania TUTAJ.

Paulina Wiśniewska