PGE Ekstraliga: cierpliwość jest gorzka, a jej owoce są słodkie. MOJE BERMUDY STAL wygrywa w Grudziądzu

Fot. Dariusz Ryl
Fot. Dariusz Ryl

W 3. rundzie PGE Ekstraligi spotkanie pomiędzy ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM Grudziądz a MOJE BERMUDY STALĄ Gorzów zakończyło się wynikiem 38:52. Ostatni raz gorzowianie, na torze przy Hallera 4, zwyciężyli w 2006 roku.

Wyścig inauguracyjny okazał się pechowy dla Krzysztofa Kasprzaka, który przez upadek został wykluczony. W powtórce biegu podwójne zwycięstwo odnieśli gorzowianie. Pojedynek młodzieżowy wygrał Denis Zieliński. W trzeciej gonitwie dnia para gości, Bartosz Zmarzlik i Anders Thomsen, pokonała duet Nicki Pedersen i Przemysław Pawlicki. Udany debiut w najlepszej żużlowej lidze świata zaliczył Marcus Brikemose, który dowiózł do mety 3 „oczka” w 4. biegu.

Na początku drugiej serii startów Janusz Ślączka zdecydował się na rezerwę taktyczną i do boju posłał Nickiego Pedersena. Duńczyk wraz z Przemysławem Pawlickim przywieźli parę gorzowian na 5:1. W ósmym wyścigu wiele emocji zapewnili Martin Vaculik i Mateusz Bartkowiak, którzy przez cały bieg tasowali się ze sobą. Ostatecznie lepszy okazał się Słowak, jednak młodzieżowiec gospodarzy zaprezentował się z pozytywnej strony. W dziewiątej gonitwie podwójne zwycięstwo dla MOJE BERMUDY STALI Gorzów zapewnili Anders Thomsen i Szymon Woźniak.

W dwunastym biegu upadek zanotował Norbert Krakowiak w starciu z Andersem Thomsenem. Duńczyk został wykluczony z wyścigu. Z remisu zrobiło się 5:1 dla gospodarzy. W wyścigu czternastym zwycięstwo MOJE BERMUDY STALI Gorzów przypieczętowała para Thomsen i Woźniak.

Relacja z meczu w Grudziądzu dostępna jest TUTAJ.

Aleksandra Gucia