PGE Ekstraliga 2020: BETARD Sparta Wrocław lepsza od Motoru Lublin

Fot. Wojciech Tarchalski
Fot. Wojciech Tarchalski

264 dni. Dokładnie tyle czekaliśmy na rozpoczęcie sezonu 2020 w PGE Ekstralidze. I w końcu odjechaliśmy – choć w nietypowych okolicznościach – pierwsze spotkanie. BETARD Sparta Wrocław pokonała Motor Lublin 55:35 i została pierwszym liderem najlepszej żużlowej ligi świata w sezonie 2020.

Wiele przed meczem pisało się o nowym nabytku lublinian, Jarosławie Hampelu, który zaledwie tydzień temu oficjalnie został ogłoszony “Koziołkiem”. I to właśnie Hampel rozpoczął nowy sezon od mocnego uderzenia. W 1. biegu 38-latek błyskawicznie wystartował z pierwszego pola, zostawiając za plecami kolejno Maxa Fricke’a, Macieja Janowskiego i Grigorija Lagutę, którzy na dystansie nie byli w stanie zdziałać zbyt wiele. W biegu juniorskim popis dali gospodarze. Daleko w tyle rywali zostawił świeżo upieczony Polak, Gleb Chugunov, a po nim na mecie zameldował się Przemysław Liszka i wrocławianie objęli prowadzenie w meczu 8-4. Trzeci bieg to popis Taia Woffindena, który kapitalną akcją po zewnętrznej przemknął obok Mikkela Michelsena i byłego kolegi z pary w ubiegłym sezonie, Jakuba Jamroga, przywożąc trzy punkty. Ostatni dojechał debiutant w PGE Ekstralidze i BETARD Sparcie Wrocław, Daniel Bewley. Pierwszą serię zakończyło kolejne podwójne zwycięstwo wrocławskiej pary, którą stworzyli Maksym Drabik, debiutujący w gronie seniorów, oraz Przemysław Liszka, którego do samej mety gonili Matej Zagar oraz Wiktor Lampart.

Bieg numer 5 to kolejny remis. Maciej Janowski z pierwszego pola odniósł pewne zwycięstwo, a drugie i trzecie miejsce przypadło Grigorijowi Lagucie i Matejowi Zagarowi. Czwarty po raz drugi tego dnia dojechał Daniel Bewley. W 6. biegu gospodarze zadali kolejny cios. Pierwszy był Gleb Chugunov, a za nim Tai Woffinden, który na dystansie musiał poradzić sobie z Jakubem Jamrogiem. Ostatni tym razem przyjechał Jarosław Hampel. Kolejny bieg to zwycięstwo Maksyma Drabika. Drugi był Viktor Trofymov, trzeci Max Fricke, a ostatni Mikkel Michelsen, co dało wrocławianom biegowe zwycięstwo 4:2 i prowadzenie w meczu 28:14.

Oba zespoły dopisały po 3 oczka w kolejnym biegu po równaniu toru, gdy Tai Woffinden uciekł reszcie stawki, a za nim niemal równocześnie wjechali na metę Grigorij Laguta i Matej Zagar. Przemysław Liszka tym razem punktów nie przywiózł, ale Maksym Drabik w kolejnym biegu już tak. 22-latek dopisał 3 oczka, a że za nim przyjechał Max Fricke, to BETARD Sparta wygrała bieg 5:1, prowadząc w meczu 36:18. Jarosław Hampel znów został z tyłu, a punkt dla gości przywiózł Jakub Jamróg. W 10. biegu kibice gości mogli mieć nadzieję po starcie, gdy Mikkel Michelsen i Wiktor Lampart wyszli na prowadzenie, lecz na dystansie młodzieżowca z Lublina pokonali kolejno Maciej Janowski i Daniel Bewley, który zdobył swój pierwszy punkt w Ekstralidze. W 11. biegu młody Anglik został jednak zastąpiony przez Gleba Chugunova, co nie przeszkodziło jednak gościom w odniesieniu pierwszego biegowego zwycięstwa. Jarosław Hampel, po dwóch zerach, tym razem przywiózł 3 punkty. W pokonanym polu pozostawiony został po raz pierwszy tego dnia wspomniany Chugunov. Trzeci na mecie był Matej Zagar, a bez punktów – Max Fricke. Wynik po tym biegu wskazywał 41:25 dla gospodarzy. Wszelkie nadzieje gości na uzyskanie chociażby remisu rozwiane zostały raptem 3 minuty później. Maciej Janowski, Gleb Chugunov, Jakub Jamróg, Viktor Trofymov. Tak wyglądała kolejność na mecie biegu nr. 12, co ostatecznie przypieczętowało zwycięstwo gospodarzy. Znakomitym ściganiem uraczyli nas żużlowcy w kolejnym biegu, tasując się na dystansie między sobą. Zwycięsko z tego starcia wyszedł Maksym Drabik, niepokonany tego dnia, którego gonił Mikkel Michelsen. Trzecie miejsce przypadło Taiowi Woffindenowi, który znakomitą szarżą po zewnętrznej na kresce pokonał Grigorija Lagutę.

W pierwszym biegu nominowanym pierwsze zwycięstwo tego dnia odniósł wspominany Rosjanin, którego atakowali zaciekle Gleb Chugunov i Maciej Janowski. Ostatni na mecie pojawił się Matej Zagar. Finalny bieg to drugie tego dnia biegowe zwycięstwo gości. Mikkel Michelsen przywiózł 3 oczka, za nim przyjechał Tai Woffinden. Tym razem bez punktów został Maksym Drabik, którego na dystansie pokonał Jarosław Hampel.

Tym samym dobiegło końca inauguracyjne spotkanie PGE Ekstraligi, które zakończyło się komfortowym zwycięstwem gospodarzy, 55:35. Wrocławianie odjechali bardzo równe zawody, a najskuteczniejszym wśród nich okazał się Gleb Chugunov, który zdobył 12+1. Wśród gości prym wiódł Mikkel Michelsen z 10 punktami, lecz postawa reszty zespołu na pewno okazała się rozczarowaniem dla sympatyków „Koziołków”.

Wyniki dostępne są TUTAJ.

Błażej Kowol