Pechowe urodziny Jacka Holdera. Noga Australijczyka bez złamań

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

23 marca na MotoArenie odbył się trening punktowany GET WELL Toruń z ROW Rybnik. Torunianie wygrali 53:37, a Jack Holder pojawił się tylko w dwóch biegach i wycofał się z rywalizacji z powodu urazu nogi. Tego dnia Australijczyk obchodził także 23 urodziny.

Podczas sparingu doszło do kilku upadków. W 10. biegu na prowadzeniu znajdował się Niels Kristian Iversen, a Siergiej Logachev wraz z Jackiem Holderem walczyli o drugą pozycję. Zawodnicy jechali bardzo blisko siebie i nagle Rosjanin upadł na tor. Po chwili jednak wstał i o własnych siłach wrócił do parku maszyn. Z kolei młodszy z braci Holder ucierpiał w tym starciu. – Zbliżałem się do wejścia w łuk i nawet nie wiem, kto jechał po zewnętrznej. Nagle upadł, a moja prawa stopa znalazła się przed jego kołem. Jest obolała, ale na szczęście obyło się bez złamań – powiedział Australijczyk dla speedwayekstraliga.pl.

Pomimo, że inauguracja PGE Ekstraligi zbliża się wielkimi krokami, to jest jeszcze chwila, aby popracować nad motocyklami. Przedsezonowe ściganie to dobry moment, aby doszlifować też swoją formę. – Mamy jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia sezonu. Podczas sparingów głównie sprawdzam sprzęt. Trening punktowany z Rybnikiem w moim wykonaniu nie był zły. Oczywiście, chciałem w tym spotkaniu wyjechać trochę więcej razy, ale bolała mnie stopa – podsumował Jack Holder.

23-letni Australijczyk w sezonie 2018 okazał się jokerem w talii Jacka Frątczaka. Jak sprawdzi się w tym roku? Dowiemy się już zbliżającym się sezonie PGE Ekstraligi.

Julia Lewandowska