Paweł Przedpełski wierzy w awans do play – off

Paweł Przedpełski w meczu MRGARDEN GKM Grudziądz – Get Well Toruń zdobył siedem punktów i dwa bonusy. – Dużo pracowałem przed meczem. Bez możliwości jazdy ciężko jest zdobywać jakieś punkty, ja otrzymałem szansę, by wyjechać na tor, z czego się cieszę – powiedział po spotkaniu derbowym Paweł Przedpełski.

W pierwszym starcie wychowanek Get Well jechał w parze z Jackiem Holderem – wygrali ten bieg z wynikiem 5:1. Po dwóch wyścigach drużyna z Torunia prowadziła już z ośmiopunktową przewagą, lecz w biegu trzecim upadek zaliczył Rune Holta, po czym opuścił tor w karetce. – Upadek Rune wiele skomplikował, dwa pierwsze biegi wskazywały na to, że spotkanie zakończy się zupełnie inaczej. Żużel nie jest przewidywalnym sportem. Po naszych wygranych biegach wszystko się odwróciło. Gospodarze znaleźli swoje ustawienia i byli bardzo szybcy – stwierdził kapitan toruńskiej drużyny. – Tor podczas ostatnich biegów bardzo różnił się od tych z początku spotkania. Przy takiej temperaturze jaka była dzisiaj ciężko też było z motocyklami – dodał.

Torunianie nadal liczą, że uda im się walczyć o medale w tym sezonie. – Będziemy wierzyć do samego końca, że wejdziemy do rundy play – off. Zobaczymy, co będzie. Dzisiaj pokazaliśmy, że walczymy i chcieliśmy zdobywać te punkty – podsumował Przedpełski.

Kolejny mecz Get Well Toruń rozegra 12 sierpnia. Na MotoArenę zawita Grupa Azoty Unia Tarnów.

Julia Lewandowska
Fot. Zuzanna Kloskowska