Paweł Przedpełski: Każdy zostawił serce na torze (wywiad)

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

O podsumowaniu meczu przeciwko MRGARDEN GKM Grudziądz, rosnącej formie, zbliżającym się meczu w Gorzowie oraz szansach na medale w sezonie 2019 PGE Ekstraligi. Paweł Przedpełski w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl.

Piotr Wieszczyk: Jak podsumujesz mecz przeciwko MRGARDEN GKM Grudziądz?

Paweł Przedpełski: Każdy zostawił serce na torze, a zwycięstwo nad MRGARDEN GKM-em Grudziądz jest dla nas niezwykle ważne. I bardzo się z tego powodu cieszę. Cel został osiągnięty i mamy awans do najlepszej czwórki. Myślę, że to był nasz plan minimum, aby forBET Włókniarz pojawił się w play-off.

W meczu przeciwko drużynie z Grudziądza zdobyłeś cztery cenne punkty. Szczerze mówiąc patrząc na twoje dobre starty spod taśmy, tych punktów mogło być nieco więcej. Co się wydarzyło na dystansie?

No właśnie. Niestety pojawiło się kilka błędów. Pogubiłem trochę punktów na trasie. Nie ukrywam, że byłem trochę zdenerwowany tymi dwoma ostatnimi biegami. Straciłem w nich punkty na dystansie. Muszę jednak przyznać, że mechanicy mnie uspokajali. Mówili, że moja zdobycz punktowa nie odzwierciedlała mojej jazdy. Walczyłem i jak w każdym meczu staram się, aby było jak najlepiej.

Czy jesteś zatem zadowolony ze swoich startów?

Oczywiście mogło być lepiej. Może zabrakło mi trochę szczęścia. Zawody kończę cało, mamy wygrany mecz. Drużyna wchodzi zagwarantowała sobie miejsce w pierwszej czwórce, a to najważniejsze.

W siódmym biegu sędzia przerwał bieg z twoim udziałem. Jak się później okazało niesłusznie. Czy tego typu zdarzenia w jakiś sposób wpływają na twoją koncentrację i wybijają z meczowego rytmu?

Na mnie to nie robi żadnego wrażenia, czy ja dostaję jakieś ostrzeżenie, czy też nie. Czasem jest tak, że ta ręka gdzieś sama idzie i już nie mamy na to wpływu. Wiadomo, że każdy chce startować jak najlepiej. Ja w tym biegu wystartowałem dobrze. Nie kombinowałem, tylko ruszyłem z miejsca. Cóż bieg rzeczywiście został przerwany, a ja nie otrzymałem ostrzeżenia.

Czy możemy zatem powiedzieć, że sędzia w tym przypadku popełnił błąd?

Nie mogę kwestionować werdyktu sędziego. Szkoda, bo dobrze wystartowałem i miałem szansę dowieźć min. dwa punkty. Tymczasem w powtórzonym starcie przyjechałem jako trzeci.

Ostatnie mecze zarówno w PGE Ekstralidze, jak również lidze szwedzkiej pokazały, że twoja forma rośnie. Bardzo dobra postawa w SEC w Toruniu oraz w meczu przeciwko SPEED CAR Motorowi Lublin. Co wpłynęło na widoczną poprawę twojej formy?

Myślę, że przede wszystkim ze sprzętem doszedłem troszeczkę do ładu, a to daje mi dużo więcej spokoju.

Przez kibiców PGE Ekstraligi zostałeś wybrany Rajderem Meczu. Jak przyjmujesz tego typu wyróżnienia?

Super. Wszyscy jeździmy dla kibiców. Bardzo się cieszę i bardzo dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głos.  Moja zdobycz punktowa w tym meczu nie była najwyższa. Tym bardziej cieszę się, że kibice docenili moje zaangażowanie.

Przed wami ostatni mecz rundy zasadniczej. Jedziecie do Gorzowa. Teoretycznie wynik, jaki osiągniecie, nie ma już żadnego znaczenia dla waszego udziału w fazie play-off. Pytanie, z jakim nastawieniem pojedziecie na ten mecz?

Wiadomo, że całą drużyna jedzie o punkty. Pojedziemy normalny mecz bez żadnego odpuszczania. Mało tego – uważam, że to bardzo ważny mecz dla nas, ponieważ pozwoli nam na kolejne wnioski, które mogą być przydatne podczas walki o medale.

Jesteście w fazie play-off. Jakie są twoim zdaniem realne na zdobycie medalu w tym sezonie?

W play-off gra rozpoczyna się od nowa. Jest to z pewnością najważniejsza część sezonu. Myślę, że cała czwórka ma takie same szanse. Każdemu daję po 25%. To jest sport i wszystko może się zdarzyć. Myślę, że gdybyśmy popatrzyli na wyniki meczów w tym sezonie, to znajdzie się kilka, których wyniki mogły być pewnym zaskoczeniem dla kibiców. My na pewno będziemy się mocno zbroić i przygotowywać zarówno sprzętowo, fizycznie jak również mentalnie. Już teraz mogę zapowiedzieć, ze będziemy walczyć na maksa.

Kibice na SGP Arena Częstochowa bardzo mocno cię wspierali podczas meczu. Jak działa na taki doping?

Bardzo dziękuję kibicom za bardzo głośny doping również dla mnie. Było go doskonale słychać i na pewno dodawał siły w walce o punkty. Za każdym razem staram się zdobywać jak najwięcej punktów. Bywa różnie. Nie zawsze to wychodzi. W każdym razie staram się bardzo dziękuję kibicom za doping.

 

Piotr Wieszczyk