Patryk Rolnicki pełen optymizmu (wywiad)

Fot. Dariusz Ryl
Fot. Dariusz Ryl

W przerwie między sezonami zamienił Tarnów na Grudziądz. Teraz ma szansę zostać jednym z liderów formacji młodzieżowej MRGARDEN GKM Grudziądz. – Wiem na co mnie stać, jak przepracowałem zimę i jak po prostu pojechać – powiedział dla speedwayekstraliga.pl Patryk Rolnicki. Wywiad przeprowadził Rafał Kowalski.

Rafał Kowalski: Co sprawiło że przyszedłeś do Grudziądza?

Patryk Rolnicki: Przede wszystkim to,  że chciałem zostać w roli młodzieżowca ostatni rok w PGE Ekstralidze i cieszę się, że to akurat mi się udało.

Pierwsze wrażenia po wizycie w Grudziądzu?

Pochodziliśmy trochę po rynku, zabytkach, wrażenia bardzo pozytywne. Oby taki był cały sezon.

Poznałeś się z nowymi kolegami w drużynie?

Z chłopakami to już się znam długo, bo z juniorami jeździliśmy na młodzieżówkach parę lat wstecz, z Kennethem to się znam, bo parę lat startowaliśmy razem w Tarnowie, a z Krzysztofem Buczkowskim, Przemysławem Pawlickim i cała resztą  poznam się w sezonie.

Jak przepracowałeś zimę?

Myślę, że okres zimowy przepracowałem jak nigdy dotąd, bardzo dobrze.

Jakie masz wrażenia, przemyślenia po pierwszych treningach na grudziądzkim torze? Często się mówi, że tor grudziądzki jest zbliżony do tarnowskiego, możesz to potwierdzić?

Wspólnego to mają tylko tyle, że jest twardo i długo, a geometria jest całkiem inna, całkiem inne przełożenia, inny styl jazdy. Dzięki pierwszym sparingom, myślę że połapie kąty, dopasuje się i będzie dobrze.

Jakieś pierwsze wnioski po treningach na torze?

Po tych treningach za wiele powiedzieć nie mogę. Dopiero po sparingach się okaże, czy ten sprzęt jedzie, czy nie, ale na dzień dzisiejszy jestem zadowolony. Nowe silniki, które zakupiłem, na razie fajnie jadą. Spod taśmy udawało mi się kilkukrotnie z chłopakami wygrywać, tak więc będzie ok.

Jak oceniasz współpracę z trenerem od grudziądzkiej młodzieży, Robertem Kościechą?

Ogólnie współpraca z trenerem jest bardzo dobra, jest zabawnie, dogadujemy się i jest fajnie.

Kibice wiążą z twoim przyjściem do Grudziądza wielkie nadzieje w szczególności w biegach juniorskich. Czy odczuwasz to w jakiś sposób?

Szczerze to nie czuję żadnego ciśnienia, wiem na co mnie stać, jak przepracowałem zimę i jak po prostu pojechać. Będę się starał, aby ta formacja juniorska była dużo lepsza i zarówno ja czy Kamil będziemy robić punkty takie, by drużyna wygrywała.

Cele Patryka Rolnickiego z drużyną MRGARDEN GKM Grudziądz?

Cele są różne, ale to dopiero zweryfikuje sezon jak to będzie. Wiadomo, że działacze chcieliby awansu do pierwszej czwórki, my również, bo jak wiadomo to również kilka meczów więcej.

Czego może życzyć  grudziądzki kibic żużla Patrykowi Rolnickiemu ?

Przede wszystkim zdrowia i bezpiecznego sezonu.

Rafał Kowalski