Ostrowskie pożegnanie z PGE Ekstraligą. ZOOLESZCZ GKM przedłuży szanse na fazę finałową?

Fot. Róża Koźlikowska

W piątek rozegrane zostaną dwa mecze 13. rundy PGE Ekstraligi. W Ostrowie Wielkopolskim miejscowa ARGED MALESA po raz ostatni w żużlowej elicie zmierzy się na własnym torze i poszuka pierwszych punktów do ligowej tabeli. Rywalem ostrowian będzie FOR NATURE SOLUTIONS APATOR Toruń. Wieczorem we Wrocławiu, BETARD SPARTA podejmować będzie grudziądzki ZOOLESZCZ GKM. Oba mecze LIVE w ELEVEN SPORTS 1 i CANAL+ Online.

Ostatnie domowe spotkanie to najprawdopodobniej ostatnia szansa na jakiekolwiek punkty dla beniaminka w bieżącej ligowej kampanii. Podopieczni Mariusza Staszewskiego, choć bardzo ambitnie walczyli w kilku spotkaniach, to ostatecznie mogą zakończyć sezon bez choćby jednego oczka w tabeli PGE Ekstraligi. Na ostatni mecz ekipa ARGED MALESA Ostrów Wlkp. ma być jednak bardzo mocno zmobilizowana, lecz nawet jeśli, to trudno dziś przypuszczać, że po ubiegłotygodniowej deklasacji w Częstochowie (22:68) Chrisa Holdera i spółkę stać na pokonanie drużyny z Torunia. To zespoły na dwóch różnych sportowych biegunach.

FOR NATURE SOLUTIONS APATOR w ostatniej kolejce pokonali jedną z mocniejszych ekip w stawce. Na Motoarenie zwyciężyli gorzowską MOJE BERMUDY STAL 47:43 i ulokowali się na piątym miejscu w ligowej klasyfikacji. Wygrana w Ostrowie może dać jeszcze wyższą lokatę. Dobrą formę prezentują już od dłuższego czasu Patryk Dudek i Robert Lambert, żużlowcy, którzy o sile toruńskiego zespołu będą stanowić także w przyszłym roku. W kontekście piątkowej rywalizacji już sama dyspozycja tej dwójki daje Robertowi Sawinie zdecydowanie więcej komfortu niż jego trenerskiemu vis-à-vis z Ostrowa.

22.07, godz. 18:00 ARGED MALESA Ostrów Wlkp. – FOR NATURE SOLUTIONS APATOR Toruń
1. mecz: 35:55
Transmisja: ELEVEN SPORTS 1 / CANAL+ Online
Studio: Anita Mazur, Kacper Gomólski
Komentarz: Michał Korościel, Tomasz Suskiewicz
Reporterka: Joanna Cedrych

Sędzia: Rafał Kobak
Komisarz toru: Michał Wojaczek

Mimo, że BETARD SPARTA Wrocław zajmuje szóste miejsce w lidze to dzięki ostatniej, zaskakującej wygranej w Lesznie, ekipa z Dolnego Śląska może zachowywać duży spokój przed konfrontacją z ZOOLESZCZ GKM-em. Oczywiście nikt w ekipie Dariusza Śledzia nie bierze pod uwagę innego scenariusza niż zdobycie pełnej puli trzech punktów w tej rywalizacji.

Przypomnijmy, że aby to zrobić wrocławianie muszą wygrać piątkowy mecz minimum 50:40 (pierwszy mecz wygrali grudziądzanie 49:41). Argumenty za gospodarzami są konkretne, a ten najważniejszy to forma jaką na stadionie im. Alfreda Smoczyka zaprezentował Tai Woffinden. Jeśli Brytyjczyk znów będzie liderem BETARD SPARTY, a Maciej Janowski i reszta ekipy dorzucą „swoje” punkty to realizacja planu będzie na wyciągnięcie ręki. Prawda jest jednak taka, że nawet wygrana za dwa oczka definitywnie zamknie gościom drzwi do play-off.

ZOOLESZCZ GKM słabo prezentuje się na wyjeździe. Nieobecność Nickiego Pedersena poza Grudziądzem daje się drużynie Janusza Ślączki we znaki jeszcze dobitniej. A tylko zwycięstwo we Wrocławiu daje gościom szanse na pozostanie w grze, tym bardziej, że w ostatniej kolejce spotkań do Grudziądza przyjedzie najsłabsza w PGE Ekstralidze drużyna z Ostrowa Wlkp. To jednak wciąż mało realny scenariusz, tym bardziej, że grudziądzanie nie potrafili nawiązać równorzędnej walki tydzień temu na swoim torze. Co prawda, ich rywalem był kosmiczny w tym roku MOTOR Lublin, ale jednak trudno przypuszczać, że na Olimpijskim będzie łatwiej.

22.07, godz. 20:30 BETARD SPARTA Wrocław – ZOOLESZCZ GKM Grudziądz
1. mecz: 41:49
Transmisja: ELEVEN SPORTS 1 / CANAL+ Online
Studio: Maciej Markowski, Zbigniew Lech
Komentarz: Marcin Musiał, Marcin Kuźbicki
Reporterka: Tomasz Lorek

Sędzia: Paweł Słupski
Komisarz toru: Paweł Stangret

Rafał Martuszewski