Okiem Kibica: Wiktoria Wiktorów w meczu z TRULY.WORK Stalą Gorzów

Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec
Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec

W 13. rundzie zmagań w PGE Ekstralidze SPEED CAR Motor Lublin pokonał TRULY.WORK Stal Gorzów 50:40. Tym samym gospodarze zdobyli 3 punkty i obecnie znajdują się na 6. miejscu. Lubelscy kibice nie zawiedli — bilety na to spotkanie wyprzedały się w zaledwie 3 minuty, a wydarzenie obejrzał komplet widzów. Duet Lampart — Trofymow nadal pozostaje drugą najlepszą formacją juniorską w PGE Ekstralidze. W niedzielnym meczu najmłodsi zawodnicy SPEED CAR Motoru Lublin przywieźli łącznie 15 punktów plus 4 punkty bonusowe.

W pierwszej odsłonie biegu numer 5 zwycięstwo przywiózł Grigorij Laguta, a na drugim miejscu uplasował się Szymon Woźniak. Pierwotnie Rosjanin dostał ostrzeżenie za utrudnianie procedury startowej, jednak arbiter zdecydował o powtórzeniu tego biegu ze względu na nierówny start. W powtórce pierwszy do mety przyjechał Woźniak, a cała gonitwa zakończyła się wynikiem 4:2 dla gości, co w całym meczu dawało rezultat 17:13 dla gospodarzy. Na uwagę zasługuje też bieg 7. To w nim para Jonsson — Miesiąc przez 2 okrążenia prowadziła nad gorzowskim duetem Zmarzlik — Karczmarz. Jednak Zmarzlik ostatecznie wyprzedził Pawła Miesiąca, ale to Andreas Jonsson dowiózł 3 punkty.

W 10. biegu tego spotkania spod taśmy najlepiej wyruszył Wiktor Lampart, który pojechał za swojego brata — Dawida. Tuż za nim znalazł się Bartosz Zmarzlik, jednak na drugim okrążeniu gorzowianina wyprzedził Grigorij Laguta. Tym samym para gospodarzy prowadziła na 5:1. W połowie ostatniego kółka zawodnik TRULY.WORK Stali bezpardonowo wyprzedził gospodarzy i zdobył 3 punkty. Ten bieg dostarczył kibicom wielu emocji.

Bieg 13. okazał się pechowy. W pierwszej odsłonie tego wyścigu nierówno ruszyła taśma startowa. W kolejnej próbie zbyt szybko puścił sprzęgło Krzysztof Kasprzak, za co został ukarany ostrzeżeniem. Powiedzenie ,,do trzech razy sztuka” sprawdziło się i tym razem. W trzeciej odsłonie udało się wyruszyć spod taśmy zgodnie z regulaminem i bieg zakończył się wynikiem 3:3, a do mety 3 punkty dowiózł Laguta.

W biegu 14. swoją szansę dostał Viktor Trofymow. Ten w parze z Pawłem Miesiącem do mety dowieźli remis 3:3, co w meczu dało 47:37 dla gospodarzy i dwa punkty meczowe. Rywalizacja o bonus z kolei toczyła się do ostatniej gonitwy. W niej spotkaliśmy najlepszych zawodników tego meczu. Grigorij Laguta wygrał i ocalił punkt bonusowy dla SPEED CAR Motoru Lublin. W tym spotkaniu wynikiem 5:1 zakończyły się tylko dwa biegi. Rezultat 4:2 można było zanotować 4 razy. Najczęstszym wynikiem tego spotkania był remis 3:3 – ten wynik padł aż 8 razy.

Emocjonujący mecz w walce o bezpośrednie uniknięcie baraży. Po ciężkim boju SPEED CAR Motor Lublin wygrał za trzy punkty i wyprzedził w tabeli TRULY.WORK Stal Gorzów. Świetna i waleczna postawa całej drużyny z wyjątkiem Dawida Lamparta. Wielkie chapeau bas dla Wiktora Lamparta, Mikkela Michelsena i Grigorija Laguty. Już widać, kto zasługuje na pozostanie w tej drużynie. Szkoda, że sezon dla dolnej czwórki tabeli kończy się już w sierpniu, oczywiście nie mówię tu o drużynie, która pojedzie w barażach — komentuje kibic gospodarzy.

Od początku gospodarze dobrze jechali. Wyjątkowo często widzieliśmy remisy. Zadziwiło mnie to, że Bartosz Zmarzlik 4 razy przyjechał jako drugi. Bardzo dobry mecz w wykonaniu lubelskich juniorów. Jak zwykle nie zawiódł Michelsem, Miesiąc i Laguta. Bardzo cieszy to, że ta trójka wraz z Wiktorem Lampartem może zostać w Lublinie w kolejnym sezonie, oczywiście, jeśli będzie tu PGE Ekstraliga — podsumowuje lubelski fan.

Ostatnie spotkanie rundy zasadniczej lublinianie pojadą na wyjeździe (23 sierpnia, godz. 20:30) z MRGARDEN GKM Grudziądz. Transmisja LIVE w Eleven Sports 1.

Karolina Szpringer