„Od początku nie było kolorowo” – wypowiedzi MOJE BERMUDY STALI z #WROGOR

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

Mecz pomiędzy BETARD SPARTĄ Wrocław a MOJE BERMUDY STALĄ Gorzów zakończył się pierwszą w tym sezonie porażką gorzowian. Zawodnicy drużyny przyjezdnej od początku spodziewali się trudnych zawodów, a w trakcie rywalizacji nie raz mieli problem z dopasowaniem się do toru.

Stanisław Chomski odniósł się do meczu z ubiegłego sezonu na torze we Wrocławiu, kiedy to MOJE BERMUDY STAL Gorzów zapewniła sobie awans do play-off. – Mecz był bardzo trudny ale o dużą stawkę. Zadecydował o tym, że jako jedni z pierwszych byliśmy pewni play-off i to się pamięta ale to jest historia. Lubimy tu jeździć, ale zdarzały nam się też tutaj przykre porażki – wyjaśnił szkoleniowiec.

– Każdy wyjazd jest trudny i ciężko powiedzieć, czy akurat ten będzie najtrudniejszy. Patrząc na to, jak rozpędza się BETARD SPARTA bez Taia i jak jeżdżą pozostali zawodnicy, którzy nie byli do tej pory filarami, ale zawodnikami z dużym potencjałem jak choćby Gleb Chugunov czy Daniel Bewley, to myślę że będzie to najtrudniejszy do tej pory egzamin. Kontuzja dopadła Kamila Nowackiego, to też wybija z rytmu. Bardzo liczę na jego doświadczenie jako młodzieżowca. Wiktor Jasiński ma dosyć małe doświadczenie, dopiero pierwszy pełny sezon w PGE Ekstralidze odjechał w zeszłym roku, ale potencjał, który ma i doświadczenie z innych sportów motorowych też owocuje. Myślę, że na tle innych zawodników młodzieżowych nie będzie źle – powiedział trener MOJE BERMUDY STALI Gorzów przed zawodami.

Marcus Birkemose na pewno nie może zaliczyć swojego występu do udanych. Duńczyk wypowiedział się w trakcie meczu na temat swojej postawy. – Nie czuję mocy w moich motocyklach. Starty mam dobre, ale na dystansie silnik nie ma wystarczającej mocy. Wyjeżdżając na zewnętrzną ciężko jest mi złapać prędkość. Nie mam problemu z tym, żeby zostać zastąpionym w następnych wyścigach. Ciężko mi zdobyć punkty, więc to rozsądna decyzja. Gdybym był trenerem, podjąłbym taką samą – wytłumaczył żużlowiec.

Kamil Nowacki odniósł się do zbiórki na leczenie Niny Słupskiej, jak również skomentował małe zamieszanie ze swoimi motocyklami. – Nie wiem co się wydarzyło, musiałem wziąć drugi motocykl. Pierwszy nie chciał odpalić, drugi był kompletnie nietrafiony z ustawieniami, ale później moi mechanicy naprawili już ten pierwszy i mogłem na nim jechać. Myślę, że każdy z nas może przeznaczyć jakąś małą kwotę na leczenie Niny. My możemy tutaj spełniać marzenia i dobrze się bawić, kiedy ona walczy, żeby z nami zostać. Ja na pewno jakieś pieniądze przeznaczę na ten cel, ale chciałbym również zachęcić wszystkich kibiców do dokonania chociaż drobnej wpłaty – zakomunikował junior MOJE BERMUDY STALI.

Martin Vaculik również nie mógł zaliczyć swojego występu do udanych. Słowak odniósł się do próby toru i swoich kłopotów ze sprzętem. – Próba toru jak widać mi nie pomogła, a częściowo nawet zamieszała. Czułem się w miarę szybki i czasowo też było dobrze, ale jednak nie rozgryzłem tego toru. Gdybym wiedział, z jakimi problemami się zmagam, to bym się z nimi nie zmagał. Jest to raczej kwestia sprzętu. Widać, że tracę albo na starcie albo już później na dystansie – wyjaśnił zawodnik.

Reprezentant MOJE BERMUDY STALI Gorzów był również gościem MIX ZONE na antenie nSport+. – Był to dla nas bardzo ciężki mecz, drużyna z Wrocławia pokazała swoją moc. Ja niestety nie znalazłem dobrego ustawienia na ten tor i muszę przyznać, że niepotrzebnie kombinowałem z paroma rzeczami. Wszystko było robione z wiarą w to, że będzie lepiej, ale niestety wyszło odwrotnie. To wszystko na pewno mobilizuje do ciężkiej pracy, która jest nadal przed nami. Oczekuję od siebie tego, żeby kolejne spotkania odjechać znacznie lepiej, bo takie występy jak mój, są dla mnie samego nie do zaakceptowania. Bardzo szybko okazało się, że będzie ciężko. Od początku nie było kolorowo. Co prawda po pierwszej serii myślałem, że wystarczy korekta w ustawieniach i będzie dobrze, ale niestety nie tak to wyglądało – podsumował spotkanie Vaculik.

Natalia Schmidt