Niemal bezbłędny Zmarzlik zadowolony po występie w Memoriale Jancarza

Fot. Marcin Szarejko
Fot. Marcin Szarejko

Podczas 16. Memoriału Edwarda Jancarza Bartosz Zmarzlik zajął drugie miejsce. Zawodnik TRULY.WORK Stali Gorzów zdobył aż dziewiętnaście punktów, przegrywając jedynie raz w rundzie zasadniczej z Kacprem Woryną oraz w finale z triumfatorem – Przemysławem Pawlickim.

Bartosz Zmarzlik rundę zasadniczą 16. Memoriału Edwarda Jancarza przemknął niemalże bezbłędnie. Jedynie w biegu piątym musiał uznać wyższość Kacpra Woryny, późniejszego rywala w finale. To właśnie w najważniejszym wyścigu wieczoru zawodnikowi TRULY.WORK Stali Gorzów zabrakło szczęścia i mimo walki do samego końca, przyjechał na linię mety za plecami Przemysława Pawlickiego. Po zawodach podkreślił, że drugie miejsce w tak doborowej stawce turnieju należy uznać za duży sukces. – Świetnie byłoby wygrać drugi raz z rzędu, ale drugie miejsce też jest dobre. Wcześniej też już bywałem na podium w tym turnieju. Przy takiej obsadzie to trochę się zestresowałem, bo w stawce zawodów było aż siedmiu uczestników FIM Speedway Grand Prix. Nie można było zakładać, że będzie się wygrywać w ciemno, ponieważ wszyscy zawodnicy na początku sezonu są głodni jazdy, głodni sukcesu – stwierdził Zmarzlik.

Mimo, że kapitan TRULY.WORK Stali nie wygrał turnieju i nie powtórzył sukcesu sprzed roku, to i tak jest zadowolony z występu, gdyż miał okazję jeździć na sprzęcie, którym mógł pierwszy raz wyjechać z warsztatu i go przetestować. – Wybrałem motocykl, którym jeszcze nie jeździłem, bo nie było ku temu okazji w tym roku. Treningi odbywały się w innych warunkach, kiedy było przyczepniej. Wtedy go nie brałem pod uwagę, żeby się nie zrazić. Był to dla mnie dobry test, świetne ściganie – ocenił.

Do startu sezonu PGE Ekstraligi pozostało już tylko kilka dni. Dla całej stawki zawodników, ale też i dla Zmarzlika, to już ostatnie chwile na przygotowanie motocykli przed inauguracją ligi. Zawodnik TRULY.WORK Stali pytany o swoje najlepsze jednostki, odpowiadał dość tajemniczo. – To czy wiem na jakim sprzęcie będę jeździł, to dopiero się okaże. Wtedy dowiemy się, czy moja wiedza była odpowiednio dobra – zakończył najlepszy zawodnik poprzedniego sezonu PGE Ekstraligi.

TRULY.WORK Stal Gorzów ligowe zmagania rozpocznie w najbliższy piątek w Częstochowie, gdzie podejmie forBET Włókniarza. Początek spotkania o godz. 20:30 na kanale ELEVEN SPORT 1.

Krzysztof Frączek