Nicki Pedersen zabrał głos po wypadku w #GRULES. „Wierzę, że przez to przejdę”

Fot. Dariusz Ryl

Duńczyk, który razem z Piotrem Pawlickim brał udział w groźnym wypadku w 3. biegu między ZOOLESZCZ GKM a FOGO UNIĄ, przekazał za pośrednictwem Instagrama nowe informacje dotyczące stanu zdrowia i dalszych etapów leczenia.

Złamanie panewki kości biodrowej oraz złamanie miednicy w dwóch miejscach – to diagnoza, która pojawiła się po meczu w Grudziądzu i po szczegółowych badaniach w tamtejszym szpitalu. Duńczyk przedstawił szczegóły swojego urazu i o tym, jakie będą kolejne kroki w walce o powrót do zdrowia.

– Prawa noga nie mieściła się w misce stawu biodrowego, wczoraj wieczorem została zoperowana i teraz jest rozprostowana. Moja miednica jest złamana w dwóch miejscach i będę miał wszczepioną płytkę, która ustabilizuje złamania. Zdecydowałem się na lot do Danii, gdzie duńscy lekarze są gotowi mnie operować – przekazał Pedersen, cytowany przez gkm.grudziadz.net.

We wtorek powinniśmy mieć nowe wyniki badań, a jak tylko polscy lekarze dadzą zgodę i będę mógł polecieć, to zrobię to specjalnym transportem medycznym. Boli mnie niemiłosiernie, podają mi środki przeciwbólowe. Mam nadzieję i wierzę, że przez to przejdę, ale tym razem perspektywa jest oczywiście długa – wyjaśnił Duńczyk.

Źródło: gkm.grudziadz.net