Nicki Pedersen: Nie mogę się już doczekać, kiedy ruszymy z sezonem w PGE Ekstralidze

Fot. Marcin Kubiak
Fot. Marcin Kubiak

W rozmowie z Jarosławem Galewskim, żużlowiec MRGARDEN GKM Grudziądz opowiedział o okresie, w którym zachorował na koronawirusa. Zawodnik wspomniał również o przygotowaniach do sezonu PGE Ekstraligi w trakcie kwarantanny.

W tej chwili czuję się bardzo dobrze, jednak skutki choroby mój organizm odczuwał przez około 20 dni. A jeśli chodzi o sam przebieg, to był podobny do zwykłej grypy. Bolała mnie głowa, byłem zmęczony. Do tego dochodziły czasami bóle brzucha. Przez kilka dni miałem także podwyższoną temperaturę. Osłabienie było widoczne, czułem się zdecydowanie gorzej niż zwykle, ale nie było też tak, że wirus rozłożył mnie na łopatki i cały ten czas musiałem spędzić w łóżku. Normalne zajęcia domowe wykonywałem sam i sobie z nimi bez problemu radziłem. Trudniej było z treningami, choć próbowałem. Kilka razy dałem radę, ale odczuwałem to mocniej zwłaszcza wieczorami. Teraz nie ma już jednak po niczym śladu – powiedział Nicki Pedersen w wywiadzie dla WP Sportowe Fakty.

Cały wywiad dostępny jest TUTAJ.