Na Twitterze o PGE #IMME 2018, czyli „Dzięki Gdańsk”

Piąta edycja PGE Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi przeszła do historii. Tym razem w Gdańsku najlepszym okazał się żużlowiec Falubazu Zielona Góra Patryk Dudek. Turniej od początku do końca cieszył się sporym zainteresowaniem internautów. Oto, co o PGE #IMME słychać było w sieci.

Jeszcze na kilka godzin przed startem turnieju w gdańskim parku maszyn dało wyczuć się nastrój typowo wakacyjny.

Kibiców, szczególnie tych z Torunia ucieszył ten oto widok – zdrowy i w pełni gotowy do rywalizacji Jason Doyle.

Równo ze startem do pierwszego biegu letnia sielanka zamieniła się jednak w czysto sportową rywalizację.

Kiedy jedni zachwycali się widowiskową jazdą Bartosza Zmarzlika, inni zwracali uwagę na Indywidualnego Mistrza Polski Juniorów, który po trzech seriach startów nie zdobył choćby punktu. Dla Daniela Kaczmarka to były trzecie zawody w trzeci dzień pod rząd.

Bardzo dobrze w tegorocznej edycji PGE #IMME od początku radził sobie Piotr Pawlicki.

Internautom nie umknęła też pewna sytuacja z 12. biegu, kiedy sędzia zawodów wykluczył Macieja Janowskiego za spowodowanie upadku Piotra Pawlickiego.

Mimo obecności na stadionie w Gdańsku, niektórzy kibice chcieli mieć podgląd także na kulisy rywalizacji.

Ciekawie było też podczas wyścigu 18. Sędzia zawodów Michał Sasień przerwał bieg po faulu Rafała Karczmarza na Januszu Kołodzieju mimo, że zawodnik FOGO Unii Leszno nie upadł.

Rundę zasadniczą z 13-toma punktami na koncie wygrał Duńczyk Nicki Pedersen. Zawodów do udanych nie zaliczył na pewno aktualny wicemistrz Polski Maciej Janowski. Zawodnik BETARD Sparty zgromadził w sumie 6 oczek.

W finale ostatecznie znaleźli się: Nicki Pedersen, Piotr Pawlicki, Patryk Dudek i Emil Sayfutdinov.

Triumfatorem tegorocznej edycji PGE #IMME został zawodnik Falubazu Zielona Góra Patryk Dudek.

Tak wyglądały PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi 2018. Dzięki Gdańsk!

Rafał Martuszewski
Fot. Łukasz Trzeszczkowski