„Muszę poprawić starty i będzie idealnie” – wypowiedzi FOGO UNII Leszno z #LESGRU

Fot. Marcin Kubiak
Fot. Marcin Kubiak

PGE Ekstraliga wkroczyła w decydującą fazę. W piątkowy wieczór, na stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie, miejscowa FOGO UNIA pokonała ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM Grudziądz 56:34. Mistrzów Polski, do efektownego zwycięstwa poprowadził Jason Doyle, który zdobył komplet punktów.

Janusz Kołodziej to w tym sezonie jeden z najjaśniejszych punktów w talii Piotra Barona. W meczu z BETARD SPARTĄ Wrocław miejscowy ulubieniec zawiódł, zdobywając zaledwie cztery punkty. Czy dużo zmieniał w sprzęcie przed starciem z grudziądzanami?

Nie pamiętam co się wczoraj działo, a co dopiero podczas meczu z BETARD SPARTĄ. Cały czas są jakieś zmiany. Na żużlu nie ma czegoś takiego jak postój – wtedy według mnie człowiek się cofa. Stan toru ocenię po zawodach. Jesteśmy po pierwszej serii i przed nami dużo zmian – wyjaśnił Kołodziej.

– W czwartek opracowaliśmy wnioski, które miały mi pomóc podczas tego spotkania. Na dwa ostatnie biegi wracaliśmy do tego co zawsze. Wyszło jak każdy widział. Co do moich wniosków, to takie moje małe tajemnice. Nie chce za bardzo o nich rozmawiać. Muszę troszkę poprawić starty i będzie idealnie. Tor różnił się od tego, co mamy zwykle. Jest dużo zawirowań, które trzeba jeszcze poprawić. Jest to kwestia małych szczegółów, ale mam nadzieję, że będzie dobrze – dodał po meczu wychowanek tarnowskiej Unii na antenie ELEVEN SPORTS.

Błażej Kordiak