MRGARDEN GKM stawia wszystko na jedną kartę? (podsumowanie transferowe)

Fot. Dariusz Ryl
Fot. Dariusz Ryl

Okienko transferowe w wykonaniu piątego zespołu PGE Ekstraligi 2019, MRGARDEN GKM-u Grudziądz, kolejny raz było spokojne. Grudziądzcy działacze od lat wymieniają najsłabsze ogniwo w drużynie. Tym razem zespół opuścił Antonio Lindbaeck, a w jego miejsce pojawił się trzykrotny Mistrz Świata – Nicki Pedersen, dla którego jest to powrót do Grudziądza po dwudziestu latach.

Działacze MRGARDEN GKM-u Grudziądz od kilku lat stawiają na wymianę najsłabszego zawodnika w okresie transferowym. Tak było i tym razem. Z drużyną z nad Wisły pożegnał się Antonio Lindbaeck, którego zastąpił Nicki Pedersen. Dla 42-letniego Duńczyka jest to powrót do Grudziądza po dwudziestu latach. Ostatni raz ścigał się dla żółto-niebieskich w sezonie 2000. Warto wspomnieć, że kontrakt Pedersena z MRGARDEN GKM-em dotyczy sezonu 2020 oraz 2021.

Podobnie wygląda sprawa z Kennethem Bjerre, który również podpisał dwuletni kontrakt. Polską parę nadal stanowić będzie jeden z najskuteczniejszych duetów minionego sezonu PGE Ekstraligi: Krzysztof Buczkowski oraz Przemysław Pawlicki. Wymieniona dwójka podpisała roczne kontrakty.

Szósty rok w Grudziądzu spędzi także Artem Laguta. Lider grudziądzan także podpisał roczny kontrakt z drużyną z województwa kujawsko-pomorskiego. Liderem formacji juniorskiej będzie Marcin Turowski, którego wspierać będą: Damian Lotarski, Denis Zieliński oraz Kacper Łobodziński.

Celem grudziądzan na sezon 2020 jest ponownie awans do fazy play-off. Jak nie teraz to kiedy? Ściągnięcie do Grudziądza Nicki Pedersena w miejsce Antonio Lindbaecka to jasny znak, że grudziądzanie postawili wszystko na jedną kartę i zamierzają powalczyć o najlepszy wynik w historii klubu. Po dokonanym wzmocnieniu oraz mądrej polityce transferowej, cel o nazwie play-off może zostać wreszcie zrealizowany.

Daria Jagodzka
Kamil Szyszkowski