MOJE BERMUDY STAL Gorzów: walka do samego końca (podsumowanie)

Fot. Tomasz Jocz
Fot. Tomasz Jocz

MOJE BERMUDY STAL Gorzów zmierzyła się o brąz z FOGO UNIĄ Leszno. Ostatecznie stanęła na trzecim miejscu podium, mimo że runda rewanżowa nie była dla niej najłatwiejsza przez liczne kontuzje, które napotkały zawodników. Jak udało im się przezwyciężyć wszelkie przeciwności i wejść do fazy finałowej PGE Ekstraligi?

Więcej wygranych niż przegranych

Cztery pierwsze wygrane mecze z rzędu uplasowały żółto-niebieskich na najwyższym miejscu w tabeli i na początku stali się pretendentem do żużlowego tronu. Gorycz porażki musieli przełknąć w 6. rundzie (na wyjeździe z BETARD SPARTĄ Wrocław) i w przełożonej 4. rundzie (z ELTROX WŁÓKNIARZEM Częstochowa na domowym torze). Gorzowianie musieli obejść się smakiem także w Lublinie i w Toruniu. Drugą drużyną, której udało się zwyciężyć w tym sezonie na stadionie im. E. Jancarza była drużyna z Wrocławia. Oprócz tego, MOJE BERMUDY STAL przegrała oba półfinały z MOTOREM Lublin.

Zespół trenera Stanisława Chomskiego wygrał za to jedenaście meczów, wliczając w to dwa zwycięstwa nad FOGO UNIĄ Leszno w walce o trzecie miejsce na podium. MOJE BERMUDY STAL Gorzów może pochwalić się w tym sezonie kolekcją punktów bonusowych, których zdobyła aż pięć. Jeden punkt odebrała im wrocławska BETARD SPARTA, a drugi — remis w dwumeczu z EWINNER APATOREM Toruń.

Niezastąpiony Bartosz Zmarzlik

Kapitan MOJE BERMUDY STALI Gorzów królował, jeśli chodzi o skuteczność w tym sezonie. Jego średnia punktowa była najwyższa wśród wszystkich zawodników PGE Ekstraligi (2.649). Bartosz Zmarzlik osiągnął również najlepszą średnią na domowym torze (2.600) i na wyjazdach (2.692). Jako pierwszy dojechał do mety w aż 69. biegach na 97. To także najczęściej wybierany Rajder Meczu spośród jego kolegów z drużyny. Nie można zaprzeczyć, że ten zawodnik jest w ciągłej, nieprzerwanej formie i nigdy nie zawodzi.

Drugim liderem gorzowskiego zespołu był Martin Vaculik, który w ogólnej klasyfikacji uplasował się na 6. miejscu ze średnią 2.209. Dobrze punktował zarówno na stadionie im. E. Jancarza (2.356), jak i na wyjeździe (2.049).

Dzięki ich wynikom, MOJE BERMUDY STAL Gorzów jest druga pod względem liczby zawodników w pierwszej dziesiątce klasyfikacji PGE Ekstraligi. Lepsza okazała się jedynie BETARD SPARTA Wrocław, która może pochwalić się trzema liderami w tym zestawieniu.

Bartosz Zmarzlik stałym uczestnikiem piętnastych biegów

W biegach nominowanych, kibice mogli zobaczyć lidera gorzowskiego zespołu podczas każdego meczu tego sezonu. W ostatnich gonitwach dnia, Zmarzlik wystąpił 16 razy, natomiast w przedostatnich – 2. Prawie tak samo często pojawiał się w nich Martin Vaculik. Na swoim koncie ma dziesięć występów w 15. i sześć w 14. Najwięcej biegów czternastych zaliczył Szymon Woźniak (13), a nieco mniej Anders Thomsen (10).

Zawodnicy do 24 lat — tu czegoś zabrakło

Na pozycji U24 postawiono na wychowanka MOJE BERMUDY STALI Gorzów – Rafała Karczmarza, dla którego był to pierwszy sezon po ukończeniu wieku juniora, a także Marcusa Birkemose, który mógł pochwalić się już kilkoma sukcesami w tak młodym wieku. Niestety rok 2021 nie okazał się dobry ani dla Karczmarza, ani dla Birkemose. Obaj jeździli w meczach na zmianę, lecz żaden nie robił takich wyników, jakich od nich oczekiwano. Choć Rafał Karczmarz zaliczył jeden fantastyczny mecz w Lesznie i dzięki temu w dużej mierze przyczynił się do wywalczenia przez drużynę brązowych medali, tak jego średnia ogólna wynosi jedynie 0.875 i plasuje go na 47. miejscu w klasyfikacji PGE Ekstraligi. Marcus Birkemose nie znalazł się w tym zestawieniu.

Aleksandra Szymaniak