Michelsen: Kibice byli szaleni, to było wyjątkowe (wywiad)

Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec
Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec

Mikkel Michelsen wrócił na lubelski tor już jako zawodnik SPEED CAR Motor Lublin. Jego zdobycz punktowa nie była co prawda tak okazała jak rok temu, kiedy to w barwach Wybrzeża Gdańsk zdobył 15 punktów, ale z pewnością mógł być zadowolony ze swojej postawy. W rozmowie ze speedwayekstraliga.pl Duńczyk podzielił się swoimi wrażeniami z debiutu w nowych barwach.

Michał Rostek: Jak ocenisz mecz z MRGARDEN GKM Grudziądz?

Mikkel Michelsen: To były świetne zawody dla kibiców, dla nas to była ciężka praca po tym, jak straciliśmy w czwartym biegu Andreasa Jonssona. To nie była dobra informacja dla nas. Na całe szczęście wszystko skończyło się dobrze. To było niesamowity mecz i mój pierwszy dla SPEED CAR Motoru Lublin. Kibice byli szaleni, to było wyjątkowe. Jest świetne wsparcie ze strony kibiców dla nas i dla klubu.

Jaka atmosfera była po upadku Jonssona. Czy spowodowało to u was większą mobilizację?

To nigdy nie jest dobra wiadomość, jeśli jeden z nas upada i nie może dokończyć zawodów, to dodatkowa presja dla nas. Tym bardziej dla mnie, ponieważ pierwszy start nie był dobry w moim wykonaniu. Miałem problemy, ale moi mechanicy naprawili co trzeba i dziesięć płatnych punktów na koniec to nie jest zły wynik.

Co spowodowało, że postanowiłeś podpisać kontrakt ze SPEED CAR Motorem Lublin?

Ciężko powiedzieć. Dobrze czułem się w Gdańsku, ale miałem plany żeby występować w PGE Ekstralidze i byłem na to gotowy. Skontaktował się ze mną Jakub Kępa i okazało się, że to dla mnie świetna możliwość pokazania się i stwierdziłem, czemu nie. To dla mnie jest wielkie wyzwanie, ponieważ wiem jakie są oczekiwania, żeby utrzymać PGE Ekstraligę.

Jakich zmian dokonałeś w swoim parku maszyn przed sezonem?

Moje motocykle zawsze są świetnie przygotowane i są gotowe na najlepszą żużlową ligę świata. Wciąż inwestuję dużo pieniędzy w nie i w same silniki.

Jakie masz plany indywidualne na sezon?

Chciałbym stanąć na podium cyklu SEC i jeśli wszystko zagra tak, jak planuję, wierzę że tak się stanie. Chciałbym również zdobyć tytuł Indywidualnego Mistrza Danii i wystąpić w SGP Challenge, ale wiem że to będą trudne zawody, ponieważ do cyklu FIM Speedway Grand Prix awansuje tylko trzech zawodników, więc nie ma tam miejsca na błędy.

Michał Rostek