Michał Gruchalski: Z Jakubem Miśkowiakiem będziemy znaczącą parą juniorów

Fot. Kamil Woldański
Fot. Kamil Woldański

To będzie bardzo ważny sezon dla Michała Gruchalskiego, juniora forBET Włókniarza Częstochowa, bowiem to jego ostatni rok startów jako junior. Zdaje sobie również sprawę, że wynik drużyny w dużej mierze zależy od jego dobrych występów, szczególnie w duecie z Jakubem Miśkowiakiem. O plany na nadchodzący sezon dla speedwayekstraliga.pl zapytał Rafał Borek.

Rafał Borek : Czy czujesz się przemęczony przygotowaniami do sezonu 2019? Pytam w odniesieniu do dwóch ostatnich zgrupowań, w których brałeś udział, a które nastąpiły bezpośrednio po sobie – zgrupowanie reprezentacji Polski w Zakopanem oraz obóz przygotowawczy forBET Włókniarza Częstochowa w Szklarskiej Porębie.

Michał Gruchalski:  Nie, nie jestem przemęczony. W Częstochowie trenowałem wspólnie z drużyną, bezpośrednio przed tymi obozami już musiałem trochę przystopować, żeby mieć więcej siły na te dwa zgrupowania. Pierwszy raz tak miałem, że pojechałem na dwa intensywne obozy i to mi się bardzo spodobało. Jakby było trzecie, to z chęcią bym pojechał.

Chciałbym zapytać  o Jakuba Miśkowiaka, w kontekście waszych startów w nadchodzącym sezonie. Formacja juniorska, to jeden z istotnych punktów drużyny. Do tego kontrakt z forBET Włókniarzem podpisał Paweł Przedpełski. Czy według ciebie są to wzmocnienia dla klubu z Częstochowy?

To na pewno. Jednym z plusów, jeśli chodzi o Jakuba, jest to, że znamy się 2-3 lata, więc trochę się rozumiemy. Jesteśmy oboje młodymi chłopakami, ale wiemy, co jest dla nas dobre. Umiemy obydwaj ze sobą jechać, nigdy nie mieliśmy do siebie pretensji, zawsze wszystko odbywało się fair, jeśli chodzi o walkę na torze. Myślę, że będziemy znaczącą parą juniorską w PGE Ekstralidze.

Czy uważasz, że stać forBET Włókniarza Częstochowę na lepszy wynik w nadchodzącym sezonie?

Nie będę nam zakładać na szyi medali, ale chciałbym z drużyną awansować do play-offów.

W jednym z wywiadów wspomniałeś, że w sezonie 2019 będziesz skupiał się bardziej na jeździe dla klubu z Częstochowy, aniżeli na indywidualnych startach? 

Zgadza się. Chcę być znaczącym punktem w drużynie i na tym się koncentruje.

Przygotowania do sezonu zbliżają się ku końcowi. Z kondycją, jak już wcześniej wspomniałeś, wszystko w najlepszym porządku, a jak wyglądają przygotowania sprzętowe?

Jesteśmy już przygotowani do sezonu. Tunera nie zmieniamy – cały czas Flemming Graversen . Nowe silniki, nowe ramy, można powiedzieć, że motocykle są już kompletne. Czekamy na pierwsze treningi.

Rafał Borek