Michael Jepsen Jensen: wparcie od kibiców chwyta za serce

Fot. Mateusz Wójcik
Fot. Mateusz Wójcik

STELMET Falubaz Zielona Góra podjął u siebie SPEED CAR Motor Lublin. Pojedynek początkowo układał się po myśli gości, ale gospodarze zebrali się w drugiej części rywalizacji i ostatecznie wygrali 54:36. Krótko o spotkaniu, w rozmowie z speedwayekstraliga.pl, opowiedział Michael Jepsen Jensen.

Czy czujesz się zadowolony ze swojego wyniku?

Tak! Trochę bardziej niż ostatnimi czasy. Dużo walczyłem i ciężko pracowaliśmy, aby to wszystko działało. Tylko wtedy mieliśmy taki problem, a potem coś innego i tak dalej. Ciągle przychodziliśmy z czymś. Również nie miałem prędkości. Mogliście to zobaczyć w pierwszych biegach, gdzie walczyłem bardzo mocno, aby zdobyć dwa punkty. Finalnie znaleźliśmy dobre ustawienia, więc zrobiłem kilka łatwych i szybkich biegów. Jestem szczęśliwy, że w końcu udało mi się to osiągnąć.

Masz solidne wyniki w parze z Nickim Pedersenem. Myślisz, że to dobry zawodnik do pary dla ciebie?

To nie jest ważne z kim jedziemy. Ważne jest to, że robimy to najlepiej dla drużyny i oglądanie się na siebie wzajemnie. Nicki robił to dla mnie i ja dla niego także. Myślę, że ważne jest budowanie zespołu. Możemy to zobaczyć w biegu 15., gdzie Nicki wolał trochę się odsunąć z drogi i zbudować prędkość do wyprzedzenia Mikkela Michelsena. Myślę, że w końcu znaleźliśmy dobry kierunek i czuję się z tym bardzo dobrze.

Co myślisz o wiadomości dla ciebie od kibiców?

To było wspaniałe. To znaczy tak wiele. Naprawdę chwyta za serce. Przed meczem mi ulżyło. To jest to, co musimy wiedzieć, potrzebujemy wsparcia, kiedy nie idzie. Jestem szczęśliwy, że wspierają i rozumieją, że możemy mieć gorsze okresy. Dla mnie to prawdziwi fani. Wsparcie jakie mieliśmy w zeszłym roku mimo, że sezon był trudny, było tym, o czym pragniesz sobie od fanów. Naprawdę doceniam to wsparcie w 100%.

Konrad Fligier