Michael Jepsen Jensen na razie nie myśli o play – off

Michael Jepsen Jensen mimo przegranego meczu 43:47 ze Cash Broker Stalą Gorzów, może być zadowolony ze swojego występu. Duński zawodnik zdobył w derbach lubuskich 13+1 punktów. To tylko o jeden mniej od najlepszego zawodnika Falubazu Zielona Góra – Patryka Dudka.

To był trudny mecz. W pewnym momencie zgubiliśmy pęd. Mieliśmy pechową dyskwalifikację Piotra Protasiewicza. Nie jestem w stanie powiedzieć, co mógł zrobić w tej sytuacji. Tak to już jest. To wstyd, że drużyna przegrała, ponieważ myślę, że walczyliśmy ciężko. Taka to gra czasami – powiedział zawodnik.

– Biegi nominowanie były bardzo udane, ale co stało się w środkowej części zawodów?

– Nie wiem co się stało. Punkty po prostu się odwróciły.

– Co myślisz na temat meczu rewanżowego w Gorzowie?

– To będzie dobre spotkanie, nie mogę się doczekać. Mamy teraz parę dni przerwy. Będzie po drodze Speedway of Nations i myślę, że możemy coś zrobić z duńskim zespołem. Wtedy będę gotowy na Gorzów.

– Twoja jazda wygląda coraz lepiej. Czy jest jeszcze coś co możesz poprawić?

– Myślę, że mogę się trochę poprawić. Czuję, że mam prędkość i że rozgrywam dobre wyścigi. Czuję, że mam trochę pecha – mogłem zdobyć z meczu z CASH BROKER Stalą więcej punktów. Można zobaczyć jeszcze raz bieg z Protasiewiczem. Minąłem go i doszło do tego wypadku. Nieszczęśliwa sytuacja.

– Jak oceniasz szanse Falubazu na awans do fazy play – off?

Nie mam pojęcia. Skończyliśmy dopiero pierwszą połowę sezonu. Nie patrzę na play – off i nie wiem, na którym miejscu będziemy. To przyjdzie później. Na ten moment chcę wykonywać dobrze moją robotę. Spotkanie po spotkaniu. To wszytko.

Konrad Fligier
Fot. Marcin Karczewski