Mecz pod kontrolą gospodarzy. MOTOR Lublin pewnie pokonuje EWINNER APATORA Toruń

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

W pierwszym, piątkowym spotkaniu PGE Ekstraligi, MOTOR Lublin pokonał EWINNER APATOR Toruń 51:39.  Rajderem meczu został efektownie jeżdżący Grigorij Laguta, a najskuteczniejszym zawodnikiem byli świetnie dysponowany Mikkel Michelsen, który zdobył 14 punktów, i Robert Lambert (14 pkt w 6 biegach).

Spotkanie zaczęło się od biegowego remisu dzięki efektownej akcji Grigorija Laguty, który na dystansie minął Roberta Lamberta. Na zakończenie pierwszej serii startów gospodarze zwiększyli przewagę do dziesięciu punktów. Wygrał Krzysztof Buczkowski, a za jego plecami do mety dojechał Wiktor Lampart.

Gonitwa piąta nie przyniosła rozstrzygnięcia, wygrał Lambert za którego plecami znalazła się para MOTORU Lublin, na końcu stawki przyjechał Chris Holder. W biegu 7. o sporym pechu mogli mówić gospodarze. Przy podwójnym prowadzeniu zdefektował motocykl Buczkowskiego. Po dwóch gospodarze prowadzili 27:15.

W kolejny starciu MOTOR zwiększył prowadzenie nad EWINNER APATOREM, dzięki zwycięstwu 4:2 duetu Michelsen – Lampart. W biegu 10. pierwszy raz w  tym spotkaniu wygrali goście dzięki Jackowi Holderowi, który na trasie wyprzedził Jarosława Hampela, punkt dający zwycięstwo przywiózł Krzysztof Lewandowski. W wyścigu nie wziął udziału Dominik Kubera, któremu przed startem zdefektował motocykl i nie zdążył ustawić się pod taśmą.

Gonitwa jedenasta to kolejne zwycięstwo gości, którzy w pewnym momencie prowadzili 5:1, jednak po fantastycznym ataku zdołał ich rozdzielić Grigorij Laguta. Ostatnie starcie przed biegami nominowanymi wygrali goście w stosunku 4:2, przez co miano niepokonanego stracił Mikkel Michelsen, którego pokonał Robert Lambert.

W pierwszym z biegów nominowanych kolejny raz wygrał Lambert, jednak za jego plecami do mety dojechali gospodarze i przed ostatnim biegiem był wynik 47:37. Na zakończenie spotkania gospodarze wygrali 4:2. Kolejny raz zwyciężył świetnie jadący Michelsen, a za jego fantastyczny pojedynek stoczył Jack Holder z Grigorijem Lagutą, górą był Australijczyk. Ostatni przyjechał Paweł Przedpełski ustalając wynik na 51:39 dla MOTORU Lublin.

Pełna relacja z meczu dostępna jest TUTAJ.

Sebastian Czobot