Martin Vaculik: Jestem gotowy, żeby jutro stanąć pod taśmą

Fot. Patryk Kowalski
Fot. Patryk Kowalski

Martin Vaculik był gościem Macieja Noskowicza w radiowym programie „Rozmowa na 96FM”. Żużlowiec Falubazu Zielona Góra opowiedział o sytuacji na Słowacji w czasie pandemii, a także swoich przygotowaniach do sezonu 2020 PGE Ekstraligi i wspólnym czasie z rodziną.

Byliśmy w domu, stosowaliśmy się do obostrzeń państwa. U nas były one rygorystyczne od początku, m.in. wychodzenie do sklepu tylko jednego członka rodziny, stosowanie maseczek i rękawiczek ochronnych. To przyniosło skutki, bo Słowacja na 5 milionów mieszkańców przeprowadza codziennie 5 tysięcy testów z czego jest 5 lub 6 pozytywnych wyników tylko – powiedział Martin Vaculik dla Radio Index 96FM.

Słowak podczas spędzania czasu w domu nie próżnował pod kątem przygotowań fizycznych. – Wierzyłem, że sezon ruszy, dlatego utrzymywałem cały czas formę. Z moim trenerem zrobiliśmy praktycznie codzienny plan przygotowawczy. Miałem 6 razy w tygodniu treningi, także jestem gotowy, żeby jutro stanąć pod taśmą i jechać – wyjaśnił.

Martin Vaculik miał także okazję spędzić więcej czasu z rodziną. – Pod tym względem to akurat fajne, że rodzina może być razem i spędzić wspólnie czas. Dużo robimy z dziećmi rzeczy rozwijających logikę, m.in. rysowanie czy puzzle. Do tego dochodzi dużo biegania i jazdy na rowerze – wytłumaczył.

Cała rozmowa z zawodnikiem Falubazu Zielona Góra TUTAJ.