Martin Smolinski zastąpi Grega Hancocka w cyklu FIM Speedway Grand Prix 2020

Fot. Marcin Karczewski
Fot. Marcin Karczewski

Decyzją organizatorów, Niemiec zastąpi legendarnego Amerykanina w nadchodzącym cyklu FIM SGP. Dla Smolinskiego będzie to drugie podejście do Indywidualnych Mistrzostw Świata jako stał uczestnik. Wcześniej występował w tej roli w 2014 roku.

Przed decyzją Grega Hancocka, Martin Smolinski był pierwszym rezerwowym cyklu. Niemiec był blisko awansu do tegorocznych zmagań najlepszych poprzez GP Challenge, jednak ta sztuka się nie udała. – Muszę oddać duży szacunek Gregowi Hancockowi. To bardzo smutne dla niego i jego rodziny. To smutne, że wycofał się ze ścigania. On jest czterokrotnym mistrzem świata. Muszę podziękować Gregowi za tak szybkie podjęcie decyzji. Nie spodziewałem się, że tak szybko to ogłosi. Nie powiedziałbym, że się tego spodziewałem, ale ja i mój team przygotowaliśmy się do startów w GP. Planowaliśmy to jeszcze pod koniec ubiegłego sezonu. Po raz kolejny jestem więc jedynym Niemcem, który weźmie udział w GP. Należę do piętnastu najlepszych zawodników na świecie. Dla mojego kraju to bardzo dobrze. Media będą śledzić cykl – powiedział Smolinski w rozmowie dla speedwaygp.com.

Po środowych decyzjach organizatorów cyklu zmieniła się lista rezerwowych. Teraz na swoją szansę czekają odpowiednio: Mikkel Michelsen, Bartosz Smektała, Anders Thomsen, Pontus Aspgren i Dimitri Berge.