Marek Cieślak: Play-off to często loteria. Wszystko się może zdarzyć

Fot. Kamil Woldański
Fot. Kamil Woldański

ForBET Włókniarz Częstochowa wygrał na własnym torze z MRGARDEN GKM Grudziądz. Częstochowianie zgarnęli pełną pulę 3 punktów i na jedną kolejkę przed końcem rundy zasadniczej PGE Ekstraligi, zameldowali się w fazie play-off. Trener Marek Cieślak podsumował spotkanie w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl.

Piotr Wieszczyk: Gratuluję zwycięstwa oraz pewnego awansu do fazy play-off. Czy można powiedzieć, że teraz może pan odetchnąć z ulgą?

Marek Cieślak: Obroniliśmy nasz wynik z ubiegłego roku. To pewnie był plan minimum, ale to jeszcze nie koniec. Przed nami jedno spotkanie w Gorzowie, a później cztery mecze w fazie play-off. I na tym się koncentrujemy.

Jak pan oceni postawę swojej drużyny w meczu przeciwko MRGARDEN GKM Grudziądz?

Z pewnością cieszy wygrana. Jako drużyna zdaliśmy egzamin. Trzy punkty zostają w Częstochowie. Lindgren i Zagar pojechali świetny mecz. Dobrą robotę, jak zwykle, wykonał Leon Madsen. Do tego bardzo ważne punkty dołożyli  Gruchalski, Przedpełski, Miedziński i Miśkowiak. Pojechaliśmy dobrze jako drużyna, a to wystarczyło aby wygrać i zapewnić sobie trzy cenne punkty.

Zawodnicy forBET Włókniarza mieli zdecydowanie lepsze starty niż goście. Zdarzały się jednak wyścigi, w których gubili punkty na dystansie. Dotyczyło to głównie Pawła Przedpełskiego oraz Adriana Miedzińskiego. Z czego to wynika?

To są bardzo ambitni i mocno zaangażowani zawodnicy. Są jednak nerwusami. Chcą bardzo wygrywać, jednak na torze trzeba zachować chłodną głowę, inaczej można popełnić błąd i czasami się spalić.

Ostatni mecz w ramach rundy zasadniczej odjedziecie w Gorzowie. Czy można powiedzieć, ze jedziecie tam odjechać spotkanie z dużym spokojem?

To nie będzie taki spokojny mecz. Podchodzimy do niego z maksymalnym zaangażowaniem. Aby trzymać należytą formę i dobrze przygotować się do play-off, musimy odjechać normalne zawody, walcząc na torze o każdy punkt.

W ostatnim czasie mamy wyraźny progres formy tych zawodników, którzy na początku sezonu nieco zawodzili. Można powiedzieć, że z meczu na mecz jest coraz lepiej. Kiedy patrzy pan na rosnącą moc forBET Włókniarza, to jak pan ocenia realne szanse swojej drużyny na medale DMP?

Play-off to bardzo często loteria. Tutaj wszystko się może zdarzyć. Na razie jesteśmy w najlepszej czwórce, a co będzie dalej – czas pokaże. Szanse są, a to najważniejsze.

 

Piotr Wieszczyk