Marek Cieślak: Nie lekceważę problemu, ale nie panikuję

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

– W klatce siedział nie będę. Jak będą potrzebowali trenera w niebie, to pójdę. Wiadomo, że będę teraz bardziej narażony niż wcześniej, bo wchodzę między ludzi. Tu już jednak będzie maseczka i wszystkie potrzebne środki – powiedział trener ELTROX Włókniarza Częstochowa w rozmowie z Dariuszem Ostafińskim.

Szkoleniowiec brązowych medalistów PGE Ekstraligi 2019 w wywiadzie dla WP Sportowe Fakty, opowiedział o uczuciach, jakie towarzyszą mu przed startem rozgrywek i dlaczego nie czuje się jak na swój wiek. – Lekarz mi powiedział, że to by było zabójstwo wdychać bakterie zamiast świeżego powietrza. Wracając do ligi – co ma być, to będzie. W klatce siedział nie będę. Jak będą potrzebowali trenera w niebie, to pójdę. Wiadomo, że będę teraz bardziej narażony niż wcześniej, bo wchodzę między ludzi. Tu już jednak będzie maseczka i wszystkie potrzebne środki. Kupiłem sobie 300 sztuk jednorazowych rękawiczek – powiedział Marek Cieślak.

Cały wywiad dostępny jest na stronie WP Sportowe Fakty TUTAJ.