Marcin Turowski: Będzie na mnie duża presja, ale nie mam z tym problemu

Fot. Kamil Woldański
Fot. Kamil Woldański

Młodzi zawodnicy tak samo profesjonalnie, jak ich starsi koledzy, podchodzą do przedsezonowych przygotowań. O okresie zimowym w żużlu oraz o nadchodzącym sezonie PGE Ekstraligi opowiedział Marcin Turowski, najstarszy młodzieżowiec MRGARDEN GKM-u Grudziądz.

Każdy żużlowiec bardzo indywidualnie zajmuje się swoją formą na lato. Marcin Turowski pochodzi z Torunia i tam trenuje większość czasu, a niedługo wybiera się na małe zgrupowanie do Grudziądza. – Przygotowania przebiegają dobrze i zgodnie z planem. Realizujemy plan treningowy z trenerem Arkadiuszem Szyderskim. Jeśli chce się być profesjonalnym sportowcem i na co dzień rywalizować w PGE Ekstralidze, to trzeba trenować cały rok. Także podczas trwania sezonu chodzę na siłownię, przestrzegam diety. Dlatego podczas zimowych przygotowań nie ma dużej różnicy. Pod tym względem już jestem gotowy na wysokim poziomie. Często bywam w Grudziądzu, spotykam się z kolegami z drużyny, pracownikami klubu czy też ze sponsorami. Wiem, że jeszcze w marcu klub przewiduje kilka dni integracyjnych drużyny i na pewno wtedy spędzimy miło czas, a trenerzy sprawdzą naszą formę – opowiedział o swoich planach junior.

Turowski kończy także przygotowania związane ze swoimi motocyklami. – Jeśli chodzi o sprzęt to jeszcze go kompletujemy i składamy. Dopinamy też szczegóły z moimi sponsorami. Już wkrótce będę w pełni gotowy do pierwszych treningów – wyjaśnił.

W sezonie 2020 torunianin będzie najbardziej doświadczonym zawodnikiem formacji juniorskiej w grudziądzkim zespole. Jak zapatruje się na bycie jej głównym filarem? – Poprzedni sezon w PGE Ekstralidze dużo mi dał i zebrałem sporo doświadczenia. Dużo się nauczyłem, zawsze z trenerami analizowaliśmy to, co zrobiłem źle. Wiem już jak wygląda rywalizacja na najwyższym poziomie i zrobię wszystko, aby podołać temu zadaniu. Na pewno będzie na mnie duża presja, ale nie mam z tym problemu. Chcę robić swoje, abym był zadowolony ze swojej formy, tak samo jak działacze i kibice – zaznaczył.

Cele drużyny z kujawsko-pomorskiego z pewnością się nie zmieniły – klub nadal liczy o awans do fazy play-off. Czy według juniora sprowadzenie Nickiego Pedersena, jednego z niewielu już reprezentantów „starej szkoły” żużla, jest tym, czego mogło brakować w MRGARDEN GKM Grudziądz? – Transfer Nickiego to duże wzmocnienie, które pomoże nam w walce o play-off. Na pewno jego osoba wniesie do naszej drużyny coś nowego i sporo punktów w każdym meczu. Mam nadzieję, że wszyscy na tym skorzystamy i nasza współpraca będzie układać się bardzo dobrze – powiedział Turowski.

Na koniec zawodnik wspomniał o swoich celach indywidualnych na sezon 2020. – W każdej takiej imprezie będę chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Przede mną ostatni rok w wieku juniora, więc na pewno chciałbym powalczyć o wysokie miejsca w MIMP, Srebrnym Kasku, a razem z drużyną powalczyć o finał DMPJ – zakończył optymistycznie junior.

Daria Jagodzka