„Mamy wyciągnięte wnioski po tym meczu” – wypowiedzi FOGO Unii Leszno z #ZIELES

Fot. Łukasz Forysiak
Fot. Łukasz Forysiak

Spotkanie pomiędzy RM SOLAR Falubazem Zielona Góra a FOGO Unią Leszno zakończyło się pewnym zwycięstwem gospodarzy 52:38. Zielonogórzanie od początku meczu dyktowali warunki, a goście dopiero pod koniec spotkania zaczęli odnajdywać sposób na skuteczną walkę z miejscowymi.

Przed rozpoczęciem meczu w Zielonej Górze do rozmowy został zaproszony Dominik Kubera, który dzień wcześniej, wraz z reprezentacją Polski, zdobył tytuł Drużynowych Mistrzów Świata Juniorów. Zawody w Danii nie należały do łatwych. Zawodnik leszczyńskiej FOGO Unii odniósł się do przygotowań do ligowego spotkania. – Finał był wczoraj, a teraz mamy nowy dzień. Przed nami nowe wyzwania. Świeci słońce, a tam było dość zimno. Musimy się na nowo przygotować i wygrać – skomentował Kubera.

Pierwszy raz w karierze na zielonogórskim torze startował Jaimon Lidsey. Pierwszy bieg był nieudany w jego wykonaniu, jednak w kolejnych potrafił nawiązać skuteczną walkę z rywalami. – Chcemy i musimy powrócić do gry. Bardzo ciężko układa nam się ten mecz. Zmieniamy motocykle, całe ustawienia i mamy nadzieję, że dostroimy się do poziomu gospodarzy. W swoim pierwszym biegu zepsułem start i wyjazd spod taśmy. Na kolejne biegi to ustawienie już było o wiele lepsze i mam nadzieję, że teraz będzie jeszcze lepiej – podsumował Australijczyk.

Bardzo źle, dla Janusza Kołodzieja, układał się początek spotkania, który dwukrotnie mijał linię mety jako ostatni. Podobnie jak Lidsey, w dalszej części meczu udawało mu się nawiązywać walkę z zawodnikami RM SOLAR Falubazu Zielona Góra. –  Strasznie trudno odczytać tor. Można żonglować motocyklami, jednak łatwo się w tym pogubić. W pierwszym biegu wydawało mi się, że chyba jest za mocno i dałem ustawienia niżej. Okazało się, że powinienem dać wyżej. Tak później zrobiłem i było trochę lepiej. Mam problem ze startem. Moje sprzęgło nie chce dobrze pracować, a po dobrym wyjeździe spod taśmy byłoby o wiele lepiej. Podjąłem walkę, ale do Martina Vaculika jeszcze trochę mi zabrakło. Każdy z nas jedzie totalnie inaczej ustawiony. Nie ma żadnej recepty na ten tor. Wiedzieliśmy, że jest przyczepniej, ale okazało się, że są miejsca twarde, przez co naprawdę łatwo się pogubić. Mam nadzieję, że dobrze „pomajstrowałem” przy sprzęgle i pójdzie to w dobrym kierunku. Czasami wiem, że już nic nie wiem opisał swoje doświadczenia z zielonogórskim torem Kołodziej.

Po przegranym spotkaniu do Mix Zone został zaproszony Piotr Pawlicki. Prowadzący rozmowę Marcin Majewski, zapytał, czy po tak wysokiej przegranej, są powody do niepokoju o sytuację w drużynie leszczyńskiej FOGO Unii. – Delikatnie mówiąc, mecz w Zielonej Górze nie wyszedł nam najlepiej, aczkolwiek jesteśmy mądrzejsi o nowe doświadczenia. Naszą formę zweryfikują mecze fazy play-off. Na dzień dzisiejszy nie ma się o co martwić. Nie oceniałbym pochopnie tego, co się wydarzyło podczas tego meczu. RM SOLAR Falubaz Zielona Góra jest bardzo mocną drużyną, ma świetnych zawodników. Nie raz udowadniali, że na swoim torze potrafią wysoko wygrywać. Jest jeszcze czas. Pod koniec września lub na początku października będziemy mogli wrócić do tematu – podsumował spotkanie kapitan FOGO Unii Leszno.

Kolejny głos zabrał Mirosław Jabłoński, który zapytał, czy FOGO Unia Leszno chciałby trafić na zielonogórską drużynę w fazie finałowej. – Co będzie, to będzie. Wszystkie drużyny, które znajdą się w pierwszej czwórce, będą walczyć o złoto i każda z nich jest w stanie je zdobyć lub co najmniej walczyć w finale. FOGO Unia Leszno jest gotowa na play-off i na pewno będzie walczyć – odpowiedział Piotr Pawlicki.

Ostatnie pytanie zadał Tomasz Dryła, który chciał się dowiedzieć, czy zawodnicy odczuwają dużo niższą temperaturę podczas przygotowań motocykli. – Ta temperatura oddziałuje na nasze motocykle bardzo mocno. W związku z tym mamy wyciągnięte wnioski po tym meczu. Uspokajałem trochę zawodników w parkingu. Podszedłem przede wszystkim do Bartosza Smektały mówiąc mu, że jesteśmy mądrzejsi o ten mecz. Wszystko się bardzo szybko zmienia. Tor był bardzo przyczepny, a wiadomo, że w dzisiejszych czasach na takich torach jeździ się rzadko. Były to fajne zawody. Gratulacje dla drużyny z Zielonej Góry. Świetny mecz z ich strony. Może zobaczymy się w play-off, a może nie. Być może w finale. Będziemy walczyć – zakończył kapitan leszczyńskiej FOGO Unii.

Martyna Wolnik