„Mamy nadzieję, że Tai w przyszłym tygodniu będzie mógł wznowić treningi” – wypowiedzi BETARD SPARTY z #CZEWRO

Fot. Grzegorz Misiak
Fot. Grzegorz Misiak

Pomimo przedłużającego się osłabienia spowodowanego kontuzją Taia Woffindena, BETARD SPARTA Wrocław przełamała złą passę i po ostatnich dwóch porażkach wygrała z ELTROX WŁÓKNIARZEM Częstochowa 52:38.

Wyścigi z udziałem Macieja Janowskiego z pewnością dostarczyły kibicom najwięcej emocji. Na szczególną uwagę zasługiwał bieg numer 3, w którym Polak na ostatnich metrach wyprzedził prowadzącego Leona Madsena.

– Tak naprawdę przed biegiem widziałem, jak został polany tor i to była jedyna opcja, żeby budować prędkość i gonić Leona. Mój motocykl był dobrze spasowany, więc pozwolił mi tę prędkość zbudować i na samym końcu wyścigu dogonić go – powiedział Janowski tuż po wspomnianym wyścigu na antenie nSport+. – Rozmawiamy po każdym biegu i każdy z zawodników stara się przekazać swoje odczucia i sugestie. Porównujemy je do swoich ustawień i każdy próbuje znaleźć coś dla siebie – wyjaśnił kapitan wrocławian.

– Chyba każdy prawdziwy sportowiec ma tak, że przyjeżdżając na arenę, daje z siebie wszystko. Niezależnie od zestawienia i z kim się jedzie – ważne, żeby walczyć do końca – dodał żużlowiec, zapytany o współpracę z drużyną w trakcie meczu i aktualny brak Taia Woffindena w składzie.

– Wiemy o tym, że mamy znakomitych zawodników, ale wiedzieliśmy też, że przyjeżdżamy na piekielnie ciężki teren. Od początku byliśmy bardzo zmobilizowani szczególnie, że w ostatnich latach wyjazdy do Częstochowy były dla nas dosyć ciężkie. Nie do końca miałem dobre starty, ale na trasie mój motocykl zachowywał się fenomenalnie i stąd też była możliwość mijania rywali – podsumował Maciej Janowski w Mix Zone po meczu.

Kibice z pewnością oczekują powrotu Taia Woffindena po kontuzji doznanej nieco ponad dwa tygodnie temu podczas meczu w Grudziądzu z ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM. – Mamy nadzieję, że Tai wróci jak najszybciej i już w przyszłym tygodniu będzie mógł wznowić treningi, aczkolwiek decyzja należy tutaj do Woffindena i lekarzy. Oczywiście czekamy na niego z niecierpliwością – zapowiedział trener BETARD SPARTY Wrocław, Dariusz Śledź.

Natalia Schmidt