„Mała liczba startów to nie taki problem, jak rozłąka z rodziną” – wypowiedzi MRGARDEN GKM Grudziądz z meczu #LUBGRU

Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec
Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec

W jedynym rozegranym w terminie meczu 6. kolejki PGE Ekstraligi Motor Lublin bez najmniejszych problemów pokonał u siebie MRGARDEN GKM Grudziądz. Zespół z kujawsko-pomorskiego ledwie przekroczył barierę 30 „oczek” przegrywając 58:32.

Myślałem, że wygramy z FOGO Unią Leszno u nas. Byłem pewny, że przed tym meczem będziemy mieli cztery punkty w tabeli. Krzysztof Buczkowski jedzie słabszy sezon. Myślę, że to wynik tej kontuzji przedsezonowej. Na treningach jeździ poprawnie, to jeden z lepszych zawodników. Zawsze mam mętlik w głowie i zastanawiam się, kogo puścić w meczu – jego czy Romana Lachbauma. Marcin Turowski tak jak każdy widzi w zeszłym roku jeździł lepiej, teraz obniżył loty. Jeśli wszyscy inni juniorzy nas zawiodą to może i Kacper Łobodziński dostanie szansę, ale wolałbym, żeby nie zawiedli. Jeśli chodzi o instytucję gościa, to na tę chwilę trzymamy się swojego składu. Zobaczymy, co będzie po spotkaniu. Pawlickiego i Buczkowskiego stać na 10 punktów na wyjeździe, niech to pokażą – mówił o wynikach i postawie zespołu przed meczem trener Robert Kempiński.

Czułem się dobrze. W pierwszym biegu byłem szybki od początku, ale i tak wprowadziliśmy drobne korekty w sprzęcie. W tym roku mniej startuję, nie mam tak wypełnionego kalendarza jak w zeszłym sezonie – np. ligą angielską. Jednak mniejsza liczba startów to nie taki problem, w porównaniu z rozłąką z rodziną – powiedział po pierwszej serii startów Kenneth Bjerre.

Jakie były przemyślenia Duńczyka zaraz po rozegranym meczu? – Wszyscy się staraliśmy, ale zdecydowanie drużyna potrzebuje pięciu zawodników, a niestety na tę chwilę tak się nie dzieje. Jest ciężko, to kolejna bolesna przegrana – podsumował krótko w Mix Zone na antenie ELEVEN SPORTS 1.

Daria Jagodzka