Lublinianie za mocni dla gospodarzy. MOTOR pokonuje MARWIS.PL FALUBAZ Zielona Góra

Fot. Łukasz Forysiak
Fot. Łukasz Forysiak

W drugim piątkowym starciu MARWIS.PL FALUBAZ Zielona Góra przegrał z MOTOREM Lublin 44:46. Przewaga gości mogła być jeszcze wyższa, gdyby nie punkty stracone przez awarie sprzętu, m.in. Michelsena. Kolejny raz z bardzo dobrej strony pokazali się juniorzy gości, którzy zdobyli szesnaście punktów z dwoma bonusami. Rajderem spotkania został świetnie dysponowany Cierniak.

Bieg otwarcia to podwójne zwycięstwo gospodarzy po defekcie Grigorija Laguty na trzecim okrążeniu przy stanie 3:3. W wyścigu czwartym odpowiedzieli goście, pierwszy do mety dojechał Dominik Kubera, na drugiej pozycji po długiej walce znalazł się Piotr Protasiewicz. Cenny punkt kosztem Fabiana Ragusa dowiózł Wiktor Lampart. Po pierwszej serii startów był remis 12:12.

W gonitwie piątej padł kolejny remis. Wygrał Jarosław Hampel, a za jego plecami znalazła się para MARWIS.PL FALUBAZU Zielona Góra Fricke – Pawliczak z kolei ostatni na mecie zameldował się Kubera. Na zakończenie drugiej serii kolejny raz wygrali żużlowcy MOTORU Lublin, powiększając przewagę do czterech punktów.

Po wyścigu otwierającym trzecią serię startów gospodarze przegrywali 21:27. Kolejny raz świetnie wystartował Hampel, który na trasie nie dał się wyprzedzić bardzo szybkiemu Patrykowi Dudkowi. W gonitwie dziesiątej o dużym pechu mógł mówić Mikkel Michelsen, który do końca walczył o podwójne zwycięstwo dla zespołu. Niestety na ostatnim okrążeniu opona w jego motocyklu odmówiła posłuszeństwa.

W biegu nazywanym „Biegiem o puchar Eleven” padł remis. Fantastycznie z czwartej pozycji na prowadzenie przedarł się Laguta, a w walce o jeden punkt na ostatnim łuku górą był Damian Pawliczak, utrzymując gospodarzy w walce o zwycięstwo. W kolejnym starcie świetnie pojechali juniorzy MOTORU Lublin, którzy wygrali 5:1 z parą gospodarzy, podwyższając prowadzenie gości do dziesięciu punktów. Przed biegami nominowanymi MARWIS.PL FALUBAZ przegrywał 35:43.

W czternastej gonitwie z dotknięcie taśmy wykluczony został Wiktor Lampart. W powtórce osamotniony Mateusz Cierniak przegrał podwójnie z parą Zagar – Fricke. W decydującym starciu zwycięstwo gościom zapewnił Grigorij Laguta, który na trasie w fenomenalny sposób poradził sobie z Matejem Zagarem.

Pełna relacja dostępna jest TUTAJ.

Sebastian Czobot