Lloret de Mar po raz trzeci – podsumowanie zgrupowania FOGO Unii Leszno

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

Sezon zbliża się wielkimi krokami, a żeby się do niego odpowiednio przygotować, każdy z zawodników postępuje według swojego, ściśle ustalonego planu. Nie inaczej jest w przypadku zawodników FOGO Unii Leszno, którzy od 18 do 28 lutego przebywali w słonecznej Hiszpanii. Kierunek ten obrali trzeci raz z rzędu.

Na obozie FOGO Unii Leszno zjawił się niemalże cały pierwszy skład. Zabrakło tylko Brady’ego Kurtza, który z rodzinnej Australii wróci w marcu. Zawodnicy oprócz motocykli motocrossowych, do swych busów musieli spakować również rowery, które były nierozłączną częścią przygotowań. Zaplanowane były również treningi ogólnorozwojowe pod czujnym okiem Michała Turyńskiego.

Od początku zgrupowania leszczynianie realizowali treningowe plany. Piotr Pawlicki rozpoczął od jazdy na rowerze przy okazji podziwiając dobrze znaną okolicę.

19 lutego zawodnicy FOGO Unii Leszno zameldowali się na torze motocrossowym w pobliżu Lloret de Mar. Po kilku zapoznawczych okrążeniach nie było już mowy o rekreacyjnej jeździe. Apetyty rosły w miarę jedzenia.

Jak tam Wasza środa❓🤔My już trenujemy 😁#lloretdemar #KSUL #ByczaRodzina

Opublikowany przez Unia Leszno Środa, 19 lutego 2020

 

Był też czas na orzeźwiającą kąpiel w Morzu Śródziemnym. Woda miała około 14 stopni Celsjusza, jednak ochotników do zanurzenia nie brakowało.

Sobota (22 lutego) poświęcona była na trening rowerowy. Reprezentacja FOGO Unii Leszno pokonała wiele wzniesień i zjazdów w okolicy Lloret de Mar.

View this post on Instagram

Rowerki dziś zaliczone 💪🏻🚵🏽

A post shared by Dominik Kubera (@domin_kubera) on

Jak Wasza sobota? 🤔U nas rowerowo 😀🚲#KSUL #ByczaRodzina #lloretdemar #KSULcorrida

Opublikowany przez Unia Leszno Sobota, 22 lutego 2020

 

Na początku drugiego tygodnia zgrupowania obozowiczów przywitała upalna pogoda. Nie było to jednak przeszkodą do odjechania kolejnych treningowych kółek. Zawodnicy oprócz przygotowań fizycznych do sezonu pracują nad dobrą atmosferą. Choć patrząc na niżej zamieszczone zdjęcie, raczej nie trzeba się o to martwić.

Zawodnicy FOGO Unii Leszno aktywnie wykorzystywali każdą chwilę spędzoną w Hiszpanii. 28 lutego wyruszyli w trasę powrotną do Polski z nadzieją, że wraz z początkiem marca pojawią się realne szanse, aby pokręcić pierwsze kółka na stadionie im. Alfreda Smoczyka.

 

 

Martyna Wolnik