Lindbaeck nadal pracuje nad startami: Po tym meczu jestem o krok bliżej

Fot. Marcin Kubiak
Fot. Marcin Kubiak

Antonio Lindbaeck ma za sobą najlepszy mecz w tym sezonie PGE Ekstraligi. Szwed zdobył 7 punktów i 3 bonusy w przegranym przez MRGARDEN GKM meczu w Lesznie. Pomimo czternastopunktowej porażki, Szwed widział pozytywy w postawie grudziądzkiej drużyny.

Za nami ciężki dzień. Mocno pracowaliśmy na dobry wynik i myślę, że wykonaliśmy kawał dobrej roboty. To było kolejne spotkanie, w którym pokazaliśmy, że jesteśmy mocną drużyną – mówił po piątkowym meczu Lindbaeck.

Zawodnik MRGARDEN GKM-u już od kilku sezonów przyzwyczaił kibiców do tego, że muszą być cierpliwi w oczekiwaniu na jego najlepsze mecze. Szwed z reguły słabo rozpoczynał rozgrywki, będąc za to w sierpniu pewnym punktem grudziądzkiego zespołu. W tym roku zanosi się na podobny scenariusz. – Nadal nie mam dobrych startów i nad tym muszę najwięcej popracować. Z meczu na mecz jadę jednak coraz lepiej i cały czas szukam prawidłowych ustawień w swoim sprzęcie. Przede mną długa droga, ale uważam, że po tym meczu jestem o krok bliżej – przyznał reprezentant Szwecji.

Podopieczni Roberta Kempińskiego zdobyli cenny punkt w dwumeczu z aktualnym mistrzem Polski. Lindbaeck uważa, że FOGO Unia ma spore szanse na trzeci triumf z rzędu w PGE Ekstralidze. – FOGO Unia jest bardzo silna. Jeżeli miałbym wytypować mistrza, to postawiłbym na nich. Mają świetny skład – zakończył zawodnik MRGARDEN GKM-u.

Rafał Gurgurewicz