Leon Madsen: Mamy ogromy potencjał. W Częstochowie jestem szczęśliwy (wywiad)

Fot. Kamil Woldański
Fot. Kamil Woldański

Leon Madsen po raz kolejny był najmocniejszym punktem forBET Włókniarza Częstochowa w meczu ze STELMET Falubazem Zielona Góra. W pięciu startach zdobył 12+1 punktów. Kapitan częstochowskiego zespołu, specjalnie dla speedwayekstraliga.pl, podsumował zarówno swój występ, ale również podkreślił dyspozycję całej drużyny.

Rafał Borek (speedwayekstraliga.pl): Chciałbym powrócić do piątkowej konferencji, podczas której zapowiedziałeś, że zostajesz z forBET Włókniarzu Częstochowa na kolejne trzy lata, do 2022 roku. Co skłoniło cię do przedłużenia tego kontraktu, do pozostania w Częstochowie i czy jesteś zadowolony z warunków tej umowy?

Leon Madsen: Jestem bardzo szczęśliwy, jeśli chodzi o przedłużenie tego kontraktu na kolejne trzy lata. Była to bardzo łatwa dla mnie decyzja. Ostatecznie dogadaliśmy się co do wszystkich jego aspektów. Powiedziałem do osób zainteresowanych w klubie: „Usiądźmy, porozmawiajmy, spróbujmy dojść do porozumienia, tak by każda ze stron była szczęśliwa”. Bardzo szybko doszliśmy do porozumienia, do wyjaśnienia wszystkich warunków dotyczących umowy. Myślę, że obie strony są szczęśliwe. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę tu zostać, czuję się tutaj bardzo dobrze. Jeśli czujesz się dobrze w miejscu, w którym jesteś, to po co masz to zmieniać. To będzie mój dom przez następne minimum trzy lata.

Wróćmy do spotkania forBET Włókniarz Częstochowa – STELMET Falubaz Zielona Góra, był to ciężki mecz dla obu drużyn. Jednak wydaje się, że drużyna z Częstochowy od początku kontrolowała mecz i zasłużyła na zwycięstwo. Jakie jest twoje zdanie na ten temat?

Zwycięska strona zawsze może mówić o tym, że zasłużyła na zwycięstwo. Natomiast wynik nie odzwierciedla bardzo ciężkiego spotkania i zwycięstwa z taką przewagą. Mecz był tak naprawdę na styku cały czas i tak naprawdę mały błąd mógł spowodować, że ten wynik wyglądałby zupełnie inaczej i byłby na korzyść zespołu z Zielonej Góry. Myślę, że to był bardzo, bardzo ciężki pojedynek, najcięższy jeżeli chodzi o naszą drużynę w tym sezonie. Uważam, że cała drużyna dała 100% swoich możliwości, dała z siebie 100% najlepszego, co mogła dać i uważam, że powinniśmy w meczach, które rozgrywamy u siebie właśnie dawać 100% swoich możliwości.

Po pierwszym spotkaniu sezonu, kiedy miałem okazję z tobą porozmawiać, powiedziałeś, że zwycięstwo nad TRULY.WORK Stalą Gorzów była dobrą rzeczą natomiast droga, jaką to osiągnęła drużyna, nie była za bardzo satysfakcjonująca. Od tego spotkania minęło już trochę czasu, mamy już za sobą połowę sezonu, zaczęliśmy rundę rewanżową. Czy te trzy porażki, które forBET Włókniarz doświadczył ostatnio, umocniły twoją drużynę. W spotkaniu z STELMET Falubazem cała drużyna pokazała, że znowu stanowicie monolit.

Za bardzo już nie pamiętam spotkania z Gorzowem, natomiast bardziej preferuje takie zwycięstwa jak to z STELMET Falubazem Zieloną Górą i postawę całej drużyny skupionej w stu procentach na zwycięstwie. W przyszłości, gdy każdy będzie walczył tak jak tu, będę bardzo szczęśliwy z postawy całej naszej drużyny.

ForBET Włókniarz Częstochowa poniósł trzy porażki z rzędu, dwie porażki na własnym torze. Można było zauważyć, że stadion co prawda nie zapełnił się, ale przyszło na niego wielu kibiców, którzy wspierali całą drużynę.

Może niektórzy z kibiców pomyśleli, że znowu przegramy i zostali w domach. Chciałbym powiedzieć do tych kibiców, że jest mi przykro z tego powodu. Wiadomo, że w czasie tak długiego sezonu każda z drużyn ma spadki formy i kibice właśnie w tych momentach są potrzebni, aby wspierać drużyny. Kibice, którzy teraz byli z nami na stadionie, to tak naprawdę nasi prawdziwi kibice. Chciałbym oczywiście im serdecznie podziękować za to, że nas wspierali. Jesteśmy dobrą drużyną i udowodniliśmy to zdobywając punkt bonusowy z STELMET Falubazem Zielona Góra, który w opinii wielu ekspertów jest kandydatem do mistrzostwa. Jako zespół, mamy ogromny potencjał, ale każdy musi robić w zespole to, co najlepiej potrafi, jeśli chcemy wygrywać takie zawody jak te z Zieloną Górą.

Za dwa tygodnie, 23 czerwca, forBET Włókniarz udaje się na kolejne spotkanie, tym razem na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu spotkacie się z BETARD Spartą. Najprawdopodobniej nie pojedzie w tym spotkaniu Tai Woffinden, który zmaga się z kontuzją, ale Wrocław to bardzo silna drużyna, tym bardziej na swoim torze. Wydaje się, że jest to kolejne spotkanie, które drużyna z Częstochowy musi wygrać. Co ty sądzisz o tym spotkaniu?

Nie zgodzę się z tym, że musimy wygrać to spotkanie. Jedziemy do Wrocławia i byłoby miło, abyśmy tam zwyciężyli. Jeżeli pojedziemy tak jak teraz, to na pewno powalczymy o zwycięstwo.

 

Rafał Borek