Ładna przegrana i apetyt na obronę tytułu (komentarze po #LESWRO)

Fot. Marcin Karczewski
Fot. Marcin Karczewski

FOGO Unia Leszno do meczu rewanżowego podchodziła z 6 punktową zaliczką i atutem własnego toru. Wrocławianie jednak już od początku zawodów dali jasny przekaz, że tanio skóry nie sprzedadzą. Leszczynianie awans do wielkiego finału zapewnili sobie po XII biegu, ale fantastyczne ściganie było do samego końca. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 48:42.

Swoim zawodnikom pogratulował Mateusz Gryczka, kierownik drużyny z Leszna: – Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że udało nam się drugi rok z rzędu wjechać do finału. Gratulacje dla chłopaków, to ich ciężka praca na torze. Plan na najbliższy tydzień to praca nad sprzętem, pojedziemy do Gorzowa walczyć – zakończył Gryczka.

Emil Sayfutdinov został wybrany Rajderem Półfinałów. W meczu z BETARD Spartą zdobył dla FOGO Unii 10 pkt. Nie krył, że mecz nie należał do łatwych: – Początek zawodów był gorący i nerwowy. Mieliśmy problemy z dopasowaniem i prędkością. Na szczęście udało się to poskładać, weszliśmy do finału i jedziemy walczyć do Gorzowa.

Bieg nr 7 leszczynianie przegrali podwójnie: – Nikt nie lubi przegrywać. Po tym wyścigu zmieniłem motocykl i już kolejny bieg wygrałem. Ścieżki na torze zmieniały się z każdym okrążeniem, trzeba było cały czas myśleć co robić żeby dowieźć punkty. To był ciężki mecz – zakończył Rosjanin.

Trener BETARD Sparty Wrocław Rafał Dobrucki stwierdził po zawodach „ładnie przegraliśmy”. – FOGO Unia Leszno jest bardzo mocna, co udowadniała przez cały sezon, ale my się postawiliśmy. Cieszy mnie co dał nam w tym meczu Gleb Chugunov. Trudno było wymagać od niego, tydzień temu wsiadł na motocykl po bardzo długiej przerwie, a mimo to walczył. Kapitalnie pojechał kapitan Maciek Janowski, było trochę show i fajnych wyścigów. Trener nie krył rozczarowania postawą Vaclava Milika: – Liczyłem, że dorzuci kilka punktów, tym bardziej, że świetnie spisywał się na treningach. Ten zawodnik ma dużo problemów z dopasowaniem, szczególnie jak warunki szybko się zmieniają. Rafał Dobrucki podsumowując mecz stwierdził: – Pojechaliśmy na tyle na ile było nas stać.

Lider gości, kapitan Maciej Janowski zdobył w spotkaniu 15 pkt. Przyznał, że mecz był ciężki: – Trudno rywalizuje się z drużyną, która w każdym biegu ma jakieś rakiety. My daliśmy z siebie wszystko. Jesteśmy sportowcami i nawet jak już wiedzieliśmy, że przegraliśmy ten dwumecz wyjeżdżaliśmy na tor by dać z siebie 100%. Zabrakło nam punktów jednego zawodnika.

Maciej Janowski pogratulował rywalom i podkreślił, że są faworytami w finale: – FOGO Unia cały sezon jeździła bardzo skutecznie i nie inaczej będzie w finale.

Marta Sobera