Kenneth Bjerre coraz pewniejszy w Grudziądzu

Fot. Dariusz Ryl
Fot. Dariusz Ryl

MRGARDEN GKM Grudziądz sięgnął po drugie zwycięstwo w tym sezonie, pokonując na własnym torze BETARD Spartę Wrocław 50:40. Najwięcej punktów do dorobku żółto-niebieskich dorzucił Kenneth Bjerre, który zanotował w piątkowym meczu 11 „oczek” z bonusem.

To było trudne spotkanie, z resztą jak każde w PGE Ekstralidze. Wygraliśmy, więc bardzo się z tego cieszę. Zaliczyłem cztery świetne wyścigi, ale do pełni szczęścia zabrakło piątego. Nie wiem co stało się w tym biegu, źle rozegrałem pierwszy łuk. Takie jest ściganie, tylko jeden zawodnik może zwyciężyć – powiedział po spotkaniu duński zawodnik.

Początek sezonu wskazuje na to, że transfer Bjerre do Grudziądza będzie świetnym posunięciem. 34-latek wygrał już 11 wyścigów w tym sezonie, zdobywając średnio 10,8 punktu na mecz. Duńczyk przyznaje, że z każdym spotkaniem coraz lepiej jeździ mu się na nowym domowym torze.

Z każdym meczem jadę tutaj coraz pewniej. Dobrze czułem się w tym spotkaniu na grudziądzkim torze, a mój poprzedni także był całkiem udany. Niestety problemy sprzętowe zabrały mi wtedy punkty w ostatnich dwóch biegach – przyznał Bjerre.

Duński żużlowiec wierzy, że skuteczna jazda pozwoli zrealizować jego cele na ten sezon. – Mam nadzieję, że jako drużyna nadal będziemy wygrywać u siebie i do tego sprawić jakąś niespodziankę na wyjeździe. Indywidualny cel nie zmienia się od lat – chcę awansować do cyklu Grand Prix – zakończył lider MRGARDEN GKM-u.

Rafał Gurgurewicz