Kamil Wieczorek robi postępy, a Robert Kościecha się cieszy

Fot. Marcin Karczewski
Fot. Marcin Karczewski

Długo musieli czekać grudziądzcy kibice na solidną postawę juniorów w meczu MRGARDEN GKM-u Grudziądz. Niedzielne spotkanie z Falubazem Zielona Góra było pierwszym od dłuższego czasu, po którym nikt nie miał prawa narzekać na występ młodzieżowców. Kamil Wieczorek i Dawid Wawrzyniak razem zdobyli dziewięć punktów i bardzo przyczynili się do wywalczenia punktu bonusowego przez drużynę Roberta Kempińskiego.

Na chwilę obecną to Kamil Wieczorek zyskał największe zaufanie sztabu trenerskiego MRGARDEN GKM-u jeśli chodzi o obsadę pozycji juniorskich. Wychowanek ROW-u Rybnik nie ukrywał po meczu swojego zadowolenia. – Bardzo się cieszymy. Mecz ułożył się dla nas bardzo dobrze. Praktycznie wszystko nam wychodziło. Fajnie, że jedziemy do przodu – powiedział w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl. Junior pochwalił również świetne i powtarzalne przygotowanie nawierzchni przy Hallera 4. – Ten tor był dla nas dużym atutem. Byliśmy bardzo dobrze spasowani i wiedzieliśmy jakie obierać ścieżki – przyznał.

Kamil Wieczorek, minięciem na dystansie Jacoba Thorssella, wprawił w osłupienie kibiców zgromadzonych na stadionie w Parku Miejskim. Jak wyglądał ten wyścig z perspektywy zawodnika? – Po pierwszych dwóch okrążeniach wiedziałem, że motor dobrze „wyjeżdża” z krawężnika, dlatego cały czas konsekwentnie jechałem tą ścieżką. Widziałem, że Jacob jechał środkiem toru i udało mi się wjechać pod niego – opowiedział.

W ostatnim czasie widać zdecydowaną zwyżkę formy u Kamila Wieczorka. Młodzieżowiec żółto-niebieskich nie jest jednak w stanie wskazać jednego bodźca, który sprawił, że na torze prezentuje się zdecydowanie lepiej niż na początku sezonu. – Jest tak wiele czynników, że nie ma tu tylko dwóch rzeczy, które nagle się poprawiły, aby zaczęło to dużo lepiej funkcjonować – powiedział.

Słowa Wieczorka zdaje się potwierdzać trener Robert Kościecha. – To jest ciężka praca, dopasowanie silników, zawody młodzieżowe – powiedział trener juniorów. – Kamil coraz bardziej wierzy w swoje umiejętności. Zawodnikowi trzeba zawsze powtarzać, jakie błędy popełnia i je korygować. Nie zawsze jest to łatwe, ale powoli idziemy do przodu – dodał Kościecha w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl.

Grudziądzcy kibice z pewnością zauważyli poprawę wyników najmłodszych członków kadry MRGARDEN GKM-u Grudziądz. Wpływ na to ma z pewnością możliwość startu w wielu zawodach młodzieżowych. Jak przyznaje Robert Kościecha, warto rozważyć wcześniejsze rozpoczęcie między innymi rozgrywek o Drużynowe Mistrzostwa Polski Juniorów. – Te turnieje rozpoczynają się dopiero w maju. Już z trenerem Rafałem Dobruckim rozmawialiśmy, aby wystartować z nimi trochę szybciej i rozciągnąć to w czasie. Zobaczymy jak będzie wyglądało to w przyszłym roku – zakończył Kościecha.

Kamil Rychlicki