Kacper Woryna: Walczyłem ze wszystkich sił (wywiad)

Fot. Patryk Kowalski

7 punktów uzbierał Kacper Woryna w wyjazdowym meczu przeciwko drużynie FOR NATURE SOLUTIONS APATORA Toruń. Żużlowiec zielona-energia.com WŁÓKNIARZA Częstochowa w pomeczowej rozmowie ze powiedział o popełnionych błędach,

Jakub Keller (speedwayekstraliga.pl): Przegrywacie trudny mecz w Toruniu, ale w pewnym momencie chyba mieliście apetyt na zwycięstwo?

Kacper Woryna (zielona-energia.com WŁÓKNIARZ Częstochowa): A kiedy dokładnie mogliśmy poczuć, że możemy wygrać?

Choćby przed biegami nominowanymi, kiedy przegrywaliście raptem dwoma punktami? Nie uważasz, że w dwóch biegach można śmiało odrobić dwupunktową stratę?

Zazwyczaj w każdym biegu jedzie się po zwycięstwo. Oczywiście chcieliśmy rozstrzygnąć biegi nominowane na swoją korzyść, ale niestety się nie udało.

Tor na Motoarenie był tym razem inaczej przygotowany niż podczas ostatnich meczów. Zaskoczył was?

Nie. Nie zdziwiliśmy się przygotowaniem nawierzchni.

Ale chyba to był trudny tor?

Walczyłem ze wszystkich sił o jak najlepszy wynik. Popełniłem jednak kilka błędów, jak choćby ten na ostatnim łuku, gdzie zostałem wyprzedzony. Tor zawsze będzie oceniać inaczej ten, któremu dobrze poszło, a co innego powie ktoś, kto nie zdobył tyle punktów ile by sobie życzył.

Ale zewnętrzna chyba nie niosła?

To chyba dwa inne mecze oglądaliśmy.

Mijanek po zewnętrznej nie było. A próbował choćby Jack Holder, który lubi i umie tam wyprzedzać. Nie uważasz?

Jeśli chodzi o mnie, to wszystkie swoje biegi jechałem środkiem lub po szerokiej. Kto jechał z przodu, tego wszędzie niosło.

Jakie nastawienie przed rewanżem, który już niedługo?

Oczywiście będziemy chcieli wygrać ten mecz. Musimy się do niego odpowiednio przygotować. Trzeba przeanalizować na chłodno mecz w Toruniu i wyciągnąć wnioski żeby było lepiej.

Niegdyś mówiło się o was, że czujecie się lepiej na wyjazdach niż u siebie. Nadal tak jest?

Nie, to przeterminowane stwierdzenie.

Dlaczego?

Było tak rok temu. Teraz jest już dużo lepiej.

Skąd ta zmiana?

To efekt pracy trenera, sztabu szkoleniowego i toromistrzów. Efekty widać już zresztą w tym sezonie.

 

Jakub Keller