“Jesteśmy jedną drużyną” – wypowiedzi Motoru Lublin z meczu #LESLUB

Fot. Marcin Kubiak
Fot. Marcin Kubiak

Trzecią rundę fazy zasadniczej PGE Ekstraligi rozpoczął mecz FOGO Unii Leszno z Motorem Lublin. Aktualny mistrz Polski pokonał gości ze stolicy województwa lubelskiego 53:37. Najlepiej punktującym zawodnikiem ze strony Motoru Lublin okazał się Matej Zagar i Mikkel Michelsen, którzy zdobyli po 11 „oczek”.

Menedżer ekipy gości, Jacek Ziółkowski, przed spotkaniem zdradził, w czym tkwi problem juniorów oraz jaką rolę w tym spotkaniu odegrać może Jarosław Hampel. Kluczową postacią będą wszyscy zawodnicy. Jesteśmy jedną drużyną, chociaż obecność Jarka jest dla nas bardzo ważna, jak i znajomość tego toru. Bardzo chcemy pokazać się z dobrej strony i pojechać lepiej niż we Wrocławiu. Juniorzy jeszcze nie zdążyli wejść w sezon, niż było to w latach poprzednich. Ostatnie treningi pokazały, że zaczyna być lepiej, mecz z Gorzowem był dużo lepszy w ich wykonaniu niż zawody wrocławskie. Myślę, że zrobią kolejny krok do przodu. Nie mówiłbym, że zawodnicy są z nożem na gardle. Po prostu wszyscy zawodnicy chcą pojechać jak najlepiej. Kto jedzie w kolejnych zawodach wynika z naszej analizy kolejnych spotkań – dodał szkoleniowiec.

Wiktor Lampart poruszył natomiast kwestię stanu toru oraz swojej prędkości w Lesznie. – Rafał ma dużo większe doświadczenie, niż ja w kwestii toru i myślę, że pomogło nam to w pierwszym biegu. W kolejnym starcie poszło trochę w złą stronę i było niestety gorzej, ale teraz jesteśmy już na dobrej drodze. Wydaje mi się, że w tych późniejszych biegach to szeroka jest zdecydowanie szybsza. Mnie za bardzo za koło pociągnęło i widać również, że nie mam prędkości na trasie. Tor się odsypuje i tworzą się dodatkowe dziury, ale i tak jest dość przyczepnie – wyjaśnił junior Motoru Lublin.

Mikkel Michelsen w swojej wypowiedzi odniósł się do czwartego pola, które w tym meczu nie było najlepsze i sprawiało duże problemy. – Tor jest dla nas niespodzianką i nie wiem co się z nim dzieje. Nie wygrywamy startów. Duńczyk w przeszłości miał okazję startować w Lesznie i uważa, że tor na przestrzeni lat znacznie się zmienił.

Grigorij Laguta w Mix Zone podsumował całe spotkanie w wykonaniu zespołu oraz dyspozycje leszczyńskiej drużyny.  – Nie mogę powiedzieć czy było łatwo czy ciężko szukać ustawień. Tor był świetnie przygotowany. Nie było żadnych niespodzianek. FOGO Unia jest bardzo mocna u siebie, jak i na wyjeździe. Jak ktoś nie jedzie, to inny dowozi u nich punkty, których potrzeba drużynie. Będziemy starać się też być taką drużyną – zakończył Rosjanin.