Jakub Miśkowiak: Jako drużyna pojechaliśmy bardzo dobrze

Fot. Kamil Woldański
Fot. Kamil Woldański

forBET Włókniarz Częstochowa pokonał na własnym torze STELMET Falubaz Zielona Góra 51:39. Rajderem Meczu, został wybrany młodzieżowiec częstochowskiej drużyny – Jakub Miśkowiak, który podzielił się ze speedwayekstraliga.pl wrażeniami z tego spotkania.

Rafał Borek (speedwayekstraliga.pl): Bardzo dobre zawody w twoim wykonaniu 6 punktów (3,3,0 – przyp. red.). W biegu juniorskim byłeś osamotniony, po tym jak z powtórki został wykluczony Michał Gruchalski. Pomimo tego pewne zwycięstwo. Chciałbym odnieść się do biegu czwartego, w którym zwyciężyłeś, przywożąc za sobą Martina Vaculika. Jak ten bieg wyglądał z Twojej perspektywy.

Jakub Miśkowiak: Bardzo się cieszę z mojego występu, że tak dobrze pojechałem. Jeśli chodzi o wyścig z Martinem Vaculikiem, to trochę się oglądałem. Może trochę za często, bo byłem szybki, na ostatnim łuku popełniłem błąd, troszkę mnie pociągnęło, ale Martin z tego nie skorzystał i zwyciężyłem.

forBET Włókniarz Częstochowa dużo trenował przed zawodami ze STELMET Falubazem Zielona Góra. Czy tor różnił się od tego z poprzednich zawodów rozgrywanych na częstochowskim owalu?

Tor był troszkę inny, niż podczas pozostałych zawodów, był troszkę bardziej przyczepny. Nam odpowiadał, jak najbardziej nadawał się do walki, świetny tor.

Bardzo dobre były twoje wyjścia spod taśmy – zarówno pierwsza, jak i druga odsłona biegu numer dwa. Później też bardzo dobry start we wspomnianym wyścigu numer cztery. Widać było, że od razu byłeś bardzo dobrze spasowany do toru. 

Zgadza się, te ustawienia z treningów pasowały podczas meczu, więc czułem się szybki zarówno na treningu, jak i podczas meczu.

Czy mógłbyś podsumować występ swoje drużyny.

Jako drużyna pojechaliśmy bardzo dobrze, wszyscy równo punktowali, co przyłożyło się na zwycięstwo za trzy punkty. Wszyscy się z tego oczywiście bardzo cieszymy.

Natomiast jeśli chodzi o STELMET Falubaz Zielona Góra, przyjechali tu jako faworyt, mieli zaliczkę 8 punktów z pierwszego spotkania. W mediach dało się słyszeć, że przyjeżdżają po coś więcej, niż tylko po bonus. Jak ty oceniasz ich postawę?

Wszystko było możliwe, zespół z Zielonej Góry to bardzo silna drużyna, mają bardzo dobrych zawodników, każdy jest w bardzo wysokiej formie. Niestety dla nich, my byliśmy lepszą drużyną  i wygraliśmy.

Za dwa tygodnie kolejny bardzo ważny mecz dla forBET Włókniarza Częstochowa z BETARD Spartą Wrocław. Bardzo istotna dla przebiegu całej konfrontacji, będzie postawa formacji juniorskiej częstochowskiej drużyny, w tym twoja. Czy lubisz startować na wrocławskim torze?

Myślę przede wszystkim, że jest tam bardzo fajny tor do ścigania, mi pasuje, lubię tam jeździć. Myślę, że powalczymy o wygraną, a być może nawet o bonus.

 

Rafał Borek