Jak „Kargule i Pawlaki” – wypowiedzi RM SOLAR Falubazu Zielona Góra z #GORZIE

Fot. Radosław Kalina
Fot. Radosław Kalina

W Gorzowie Wielkopolskim odbyły się setne derby Ziemi Lubuskiej – MOJE BERMUDY Stal zmierzyła się z RM SOLAR Falubazem. Gospodarze zdeklasowali gości, wygrywając spotkanie 52:38, w dwumeczu zdobyli punkt bonusowy (92:88). Zielonogórzanie nadal mają szansę na awans do fazy finałowej, a debiut w derbowym starciu zaliczył Viktor Kulakov.

– Są to moje dziesiąte derby, czyli jedną dziesiątą z tej setki przeżyłem. Takie mi się porównanie nasunęło, że Gorzów i Zielona Góra to jak „Kargule i Pawlaki” – wróg, ale swój. Nie da się nie żyć ze sobą wspólnie i myślę, że zawsze jedna drużyna, która jest wyżej, kibicuje tej, co jest niżej, żeby w tej lidze została. Kiedyś była bardziej gorąca atmosfera tych derbów, teraz jest spokojna i tak powinno być. Słabo pojechaliśmy z BETARD Spartą u siebie i teraz to my mamy nóż na gardle i musimy szukać punktów. Mamy trzech niełatwych przeciwników teraz jesteśmy w Gorzowie potem mamy FOGO Unię u siebie i jedziemy do Lublina. Wcześniej uprzedzałem, że ta druga runda będzie na pewno cięższa, chociaż też nikt nie liczył na nasze zwycięstwo w Częstochowie. W Grudziądzu też sobie poradziliśmy. Fajne zawody odjechaliśmy również w Lesznie. Będziemy robić wszystko by pojechać jak najlepiej. Na pewno nie będziemy bronić tej zaliczki 10 punktów, będziemy chcieli ją od początku powiększać. Jeśli ktoś inny korzysta a moja cierpliwość w stosunku do obcokrajowców się troszkę wyczerpała to, dlaczego ja mam nie skorzystać i tyle. Skorzystaliśmy z tego przepisu i mamy dwóch. Dlatego jest dwóch, że potem są kolizje terminów, a po prostu chcielibyśmy tym „gościem” do końca sezonu pojechać – powiedział trener zielonogórskiej drużyny Piotr Żyto.

– Dostałem wiadomość, że jest zapotrzebowanie z klubu. Powiedziałem, że ja jestem gotowy, żeby pojechać i pomóc drużynie. Cieszę się, że jestem tutaj. Trochę się zdziwiłem, że jadę do Gorzowa, bo wiem, że to są derby i wiem, że to bardzo ważne i ciężkie mecze. Przyjechałem na spokojnie pomóc drużynie. Zobaczymy, jak to będzie. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałem okazje tutaj jechać. Ostatni raz przesiedziałem tutaj, bo byłem z Unią Tarnów i nie dostałem szansy. Jadę w ciemno i zobaczymy, co z tego wyjdzie – dodał Viktor Kulakov, „gość” w RM SOLAR Falubazie.

– Zdecydowaliśmy się rozkręcić sprzęgło ponieważ było gorące i chcieliśmy wymienić je. Wtedy zostały włączone 2 minuty. Musiałem wskoczyć na motocykl rezerwowy. Mój pierwszy motocykl jest świetny, co było widać, i stąd mój smutek. Bardzo ciężko się jedzie z racji opadów deszczu. Mój smutek pozostaje z racji, iż musiałem użyć rezerwowej maszyny. Zobaczymy co będzie dalej – podsumował Michael Jepsen Jensen.

Nikola Łączka