Jak BETARD SPARTA Wrocław została mistrzem Polski [podsumowanie]

Fot. Ewelina Włoch-Wrońska
Fot. Ewelina Włoch-Wrońska

Wrocławianie zostali w tym roku najlepszą drużyną w kraju. Żużlowcy ze stolicy Dolnego Śląska pokazali wysoką, równą formę, przegrywając tylko 2 razy na początku sezonu. Od tego momentu, kolejnych 15 spotkań wrocławianie wygrali aż 14 razy, w tym – 13 z rzędu. Dlaczego to wrocławianie zostali mistrzem kraju?

Prawie niepokonani

Jeśli chodzi o bilans zwycięstw, remisów i przegranych, w przypadku BEATRD SPARTY Wrocław jest on imponujący. W rundzie zasadniczej przegrali zaledwie dwa razy – z ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM Grudziądz, po upadku i kontuzji Taia Woffindena, już w pierwszym jego biegu. Drugi i ostatni raz gorycz porażki wrocławianie musieli przełknąć w Lublinie.

Jeśli chodzi o remisy to, po raz kolejny wyjątkowy był dla żółto-czerwonych tor MOTORU Lublin. Było to jedyne zremisowane spotkanie i to w finale. Natomiast w zasadniczej fazie nie zremisowali ani razu i wygrali wszystkie swoje mecze również w fazie play-off.

Powyższe statystyki mają odzwierciedlenie w zdobytych przez BETARD SPARTĘ punktach bonusowych. Na koniec sezonu mają ich na koncie 6. Tylko z MOTOREM Lublin nie udało im się go zdobyć, przegrywając w dwumeczu zaledwie dwoma punktami.

Wrocławskie trio siłą BETARD SPARTY

Wśród najlepiej punktujących zawodników PGE Ekstraligi w pierwszej dziesiątce znalazło się trzech liderów BETARD SPARTY Wrocław. Tylko MOJE BERMUDY STAL Gorzów ma dwóch przedstawicieli w tej statystyce, pozostałe zespoły po jednym reprezentancie.

We wrocławskim trio najlepszą średnią biegopunktową ma kapitan drużyny Maciej Janowski, wicelider klasyfikacji PGE Ekstraligi. W domu osiągał średnio 2,587 punktów na mecz, na wyjeździe nieco mniej – 2,578. Drugi z liderów – Artem Laguta – na domowym torze wykręcał średnio 2,400 punktów na mecz a na wyjazdach 2,318. Natomiast Tai Woffinden 2,244 na domowym torze, ale tylko 1,867 na meczach wyjazdowych.

W sumie w całym sezonie trzech wyżej wymienionych zawodników zdobyło dla swojej drużyny 549 punktów przy 898 całego zespołu. Przy tak świetnie punktujących liderach, pozostali czterej zawodnicy mogli przywozić w każdym meczu średnio 5 punktów, aby osiągnąć ten rezultat.

W parze wrocławska siła

Również w rankingu najefektywniejszych par PGE Ekstraligi BETARD SPARTA Wrocław zajęła kolejno 3., 4. i 7. miejsce. Najskuteczniej punktowali wspólnie Artem Laguta i Tai Woffinden, w 15 wspólnych biegach przywożąc 67 punktów. Rosjanin, razem z Maciejem Janowskim, zdobyli 72 punkty, ale w 18 wyścigach. Również Laguta, ale w parze z Glebem Chugunovem zdobyli 92 „oczka”, w 25 biegach. Można, więc wysnuć wniosek, że Artem Laguta nie tylko świetnie dopełnił skład wrocławian, jeśli chodzi o zdobywane punkty, ale również wpisał się w ich umiejętność jazdy parą.

Kto był najczęściej Rajderem meczu

Maciej Janowski. Polak to nie tylko najczęstszy Rajder meczu w BETARD SPARCIE Wrocław, ale też w całej PGE Ekstralidze. Kapitan mistrzów Polski był wybierany przez kibiców na najlepszego żużlowca spotkania aż 12 razy, a w pewnym momencie sezonu wygrał to głosowanie aż 6 razy z rzędu.

Do tego dwukrotnie w starciach z MARWIS.PL FALUBAZEM Zielona Góra Rajderem wybierany był Daniel Bewley. Po razie najlepszymi żużlowcami spotkania wybierani byli Artem Laguta (rewanżowe starcie w półfinale z FOGO UNIĄ Leszno) oraz Przemysław Liszka (pierwszy mecz półfinałowy z FOGO UNIĄ). Co ciekawe, ani razu nagrody nie zdobył Tai Woffinden. Wrocławianie na 18 spotkań, aż 16 razy zdobywali nagrodę Rajdera meczu. Nie udało im się to dwa razy – podczas wyjazdowych starć z MOTOREM Lublin.

Kto najczęściej występował w biegach nominowanych

Również w tej klasyfikacji liderem jest Maciej Janowski. Kapitan wrocławian 16 razy pojawiał się w biegu 15., a raz w 14. Drugi w tej klasyfikacji jest nowy Indywidualny Mistrz Świata, Artem Laguta. Rosjanin w bigach nominowanych wystąpił 15 razy – 5 w czternastym i 10 razy w piętnastym.

Rekordzistami pod względem występów w biegach 14. w BETARD SPARCIE Wrocław są Daniel Bewley i Tai Woffinden – obaj pojawili się tam aż 11 razy. Co ciekawe, 8. żużlowiec PGE Ekstraligi, Tai Woffinden, tylko 2 razy pojawił się w ostatnich biegach dnia.

Jedynym żużlowcem, który w biegu nominowanym nie pojawił się nawet raz jest Przemysław Liszka.

Jak punktowali żużlowcy do lat 24

Żużlowcy do lat 24 byli bardzo mocnymi punktami BETARD SPARTY Wrocław. Z jednej strony to Bewley był tym, który pojawiał się jako ten zawodnik, jednak nie można nie wspomnieć o Glebie Chugunovie. Obaj żużlowcy w klasyfikacji najlepszych zajęli odpowiednio 23. i 24. miejsce, a Bewley wyprzedził Chugunova dzięki świetnej, równej postawie w trzech ostatnich starciach sezonu. Anglik zakończył rozgrywki ze średnią 1.741, podnosząc swoją średnią względem 2020 roku o 0.501. 22-latek dobrze radził sobie zarówno w meczach domowych (1.767), jak i wyjazdowych (1.714).

Chugunov natomiast ma natomiast delikatnie niższą średnią (1.698) niż w ubiegłym sezonie – (1.765). Różnica wynosi więc 0.067, ale warto pamiętać, że w sezonie 21-latek startował jako junior. Warto zwrócić jednak uwagę, że na wyjeździe Gleb miał zdecydowanie wyższą średnią (1.804), niż w meczach domowych (1.575). Żużlowiec ma więc spore pole do poprawy i to pomimo triumfu BETARD SPARTY Wrocław w tegorocznych rozgrywkach.

Alicja Labrenc
Błażej Kowol