Greg Hancock oficjalnie zakończył karierę!

Fot. Łukasz Trzeszczkowski
Fot. Łukasz Trzeszczkowski

Czterokrotny mistrz Świata powiedział „pas”. Greg Hancock oświadczył, że kończy swoją żużlową karierę. Amerykanin przez blisko 30 lat startował w Polsce i ma na koncie dwa Drużynowe Mistrzostwa Polski (2011 i 2012).

Przez ostatnich 12 miesięcy nieobecności, miałem wiele czasu na refleksję nad moją niesamowitą karierą. Ścigałem się na najwyższym poziomie, zdobyłem cztery mistrzostwa Świata, odniosłem sukcesy w rywalizacji parowej i drużynowej wielu lig – poinformował Greg Hancock w oświadczeniu na stronie Międzynarodowej Federacji Motocyklowej.

Ten rok opieki nad moją żoną i rodziną zmienił moje życie oraz osadził je w nowej perspektywie. Jestem zadowolony z moich osiągnięć. Przyszedł czas na nowy rozdział. Podjęcie takiej decyzji było trudne, ale wiem, że dokonałem słusznego wyboru – zaznaczył Amerykanin, który czterokrotnie sięgał po mistrzostwo Świata (1997, 2011, 2014 i 2016).

Hancock dodaje, że kończy przygodę z jazdą, lecz nie z żużlem. – Chociaż odchodzę od jazdy, to nie planuję zejść ze sceny. Mam plany, które pozwolą mi zostać przy sporcie. Zobaczymy, co się stanie w nadchodzących tygodniach – wyjaśnił.

Greg Hancock ostatni raz na polskich torach występował w 2018 roku na szczeblu drugiej ligi w barwach rzeszowskiej Stali. Wcześniej przez dwa sezony w PGE Ekstralidze (2016 i 2017) reprezentował toruński zespół. Swoją karierę w Polsce zaczynał w 1992 roku, gdzie występował w Unii Leszno. Na swoim koncie ma dwa tytuły Drużynowego Mistrza Polski (2011 i 2012), pięć srebrnych medali (1999, 2001, 2004, 2006, 2010) oraz trzy brązowe (2002, 2009, 2014).