„Gratulacje dla MOTORU, ponieważ byli bez dwóch zdań od nas lepsi” – wypowiedzi MOJE BERMUDY STALI z #LUBGOR

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

Zespół MOJE BERMUDY STALI Gorzów przegrał z MOTOREM Lublin 43:47. Gorzowianie powalczą o brązowy medal, a ich przeciwnikiem będzie drużyna z Leszna.

Tor po opadach jest na pewno inny zarówno dla nas, jak i dla gospodarzy. Pierwsze biegi będą bardzo ważne dla obu drużyn, bo można dużo zyskać, a zarówno dużo stracić. Po opadach deszczu są miejsca bardziej przyczepne. Najważniejsze, żeby te biegi odjechać cało i zdrowo. Bartosz Zmarzlik najwięcej jeździł na tym torze i dużo powiedział chłopakom. Tu potrzebne są zwycięstwa drużynowe, a nie indywidualne. Trzeba być bardzo ostrożnym, jeśli chodzi o przewidywalność jazdy przynajmniej w pierwszych biegach na tym torze. Mecz pokarze, w jakiej dyspozycji są Martin Vaculik i Szymon Woźniak myślę, że może być lepiej niż w Gorzowie – powiedział przed spotkaniem trener Stanisław Chomski.

Nie byłem zadowolony z tych pięciu punktów, które zdobyłem w Gorzowie. Był to słaby wynik z mojej strony. Fakt, była kontuzja, ale fizycznie czułem się dobrze. Miesiąc przerwy od ścigania to dużo. Sporo straciłem i wybiłem się z rytmu. Teraz jest taka faza sezonu, że wszyscy jadą na sto procent i tu nie ma słabych punktów. Dążę do tego, żeby wszystko było dobrze. Jestem na tyle dojrzałym zawodnikiem, że kontuzje i inne przykre doświadczenia torowe nie wyprowadzą mnie z równowagi – oświadczył przed meczem Martin Vaculik.

Wiara jest, bo musi być. Skupiamy się na poszczególnych biegach, które są przed nami, żeby wywozić z nich jak najwięcej punktów drużynowo. Wynik przeanalizujemy po spotkaniu. Każdy sugeruje, w którą stronę iść z ustawieniami, żeby jechać szybko. To, co u mnie zadziałało, to przekazuje drużynie, może ktoś z nich będzie chciał z tych wskazówek skorzystać – oznajmił Bartosz Zmarzlik w trakcie spotkania.

Gratulacje dla MOTORU, ponieważ byli bez dwóch zdań od nas lepsi tym bardziej przed domowym meczem. Należy im pogratulować. My byliśmy za słabi. Taki jest sport. Należy cieszyć się z tego, co jest. MOJE BERMUDY STAL znalazła się w play-off i to jest też dobre. Nasi zawodnicy dobrze czuli się w poszczególnych wyścigach. Generalnie bardzo dobrze czułem się w tych zawodach. Lubię jeździć w Lublinie. Tor jest bardzo szybki i dynamiczny, pozwala na szybką jazdę, to jest to, co lubię. Zrobiliśmy 43 punkty, trochę się postawiliśmy, ale to było za mało – zakończył Bartosz Zmarzlik na pomeczowej konferencji w nSport+.

Aleksandra Gucia