Goście nie dali szans. BETARD SPARTA Wrocław pokonała EWINNER APATORA

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

EWINNER APATOR Toruń z kolejną porażką przed własną publicznością. Zespół Dariusza Śledzia pokonał podopiecznych Tomasza Bajerskiego 54:36, a w dwumeczu 105:75. Najlepszym zawodnikiem toruńskiej ekipy okazał się Paweł Przedpełski z dorobkiem 11 pkt,  a po stronie rywali Maciej Janowski, który uzbierał 14+1.

Pierwsza seria startów rozpoczęła się wygraną Artema Laguty. Drugi na mecie zameldował się Paweł Przedpełski. Na dystansie Roberta Lamberta pokonał Tai Woffinden, który dojechał na trzeciej pozycji. Bieg juniorski to pewna wygrana Przemysława Liszki. Krzysztof Lewandowski, atakowany przez Michała Curzytka, wywalczył dwa oczka. W trzeciej odsłonie pierwszej serii startów Maciej Janowski pokonał na dystansie Adriana Miedzińskiego dojeżdżając na metę na pierwszej pozycji. W czwartej gonitwie Gleb Chugunov bez problemu zdobył 3 pkt.

Druga seria startów to pewna wygrana Laguty. Chugunov po drobnych problemach spadł na ostatnią pozycję. Wyścig zakończył się wynikiem 3:3. Kolejny wyścig to pokaz sił BETARD SPARTY Wrocław. Podwójne zwycięstwo gości, z którymi gospodarze nie mieli szans. Chris Holder pokonany na dystansie przez Macieja Janowskiego w biegu kończącym drugą serię startów.

Najlepszy w 8. wyścigu okazał się ponownie Artem Laguta, który po nie najlepszym wyjściu ze startu wysunął się na pierwszą pozycję tasując się przez chwilę z Jackiem Holderem. Tai Woffinden kolejny raz brylował na toruńskim owalu po fenomenalnym ataku na toruńskim żużlowców. Ostatni dojechał Daniel Bewley, który stracił sporo na prostej do Chrisa Holdera. Maciej Janowski usilnie atakował Adriana Miedzińskiego i na trzecim okrążeniu 10. gonitwy dokonał tego.

Ostatnia seria startów startów rozpoczęła się od zwycięstwa Pawła Przedpełskiego, który na trzecim okrążeniu odjechał rywalom na bezpieczną odległość. Bez szans w tym wyścig pozostał Adrian Miedziński. 12. gonitwa to pokaz siły Daniela Bewley’a. Atakowany przez Roberta Lamberta wyszedł zwycięsko z opresji. Ostatnia seria startów to podwójna wygrana ekipy Dariusza Śledzia. Bracia Holderowie nie byli w stanie stawić czoła parze Maciej Janowski – Artem Laguta.

W biegach nominowanych kibice zgromadzeni na toruńskim owalu mogli oglądać dobry start i zwycięstwo Roberta Lamberta. Brytyjczyk nie pozostawił cienia wątpliwości swoim rywalom i szybko zostawił w tyle zawodników ekipy z Wrocławia. Ostatni na mecie zameldował się starszy z braci Holderów. Mecz natomiast zakończył się triumfem kapitana BETARD SPARTY Wrocław. Artem Laguta po walce z Pawłem Przedpełskim spadł na trzecią pozycję.

Relacja dostępna TUTAJ.

Paulina Wiśniewska