Fricke wygrywa w Mildurze i jest o krok od tytułu!

Fot. Marcin Szarejko
Fot. Marcin Szarejko

Przedostatnia runda Indywidualnych Mistrzostw Australii już za nami. Najlepsi żużlowcy w kraju rywalizowali w Mildurze. Na krótkim, bardzo technicznym torze, najlepszy okazał się ponownie Max Fricke. Skład podium uzupełnili bracia Holderowie – kolejno Chris i Jack.

Mistrzostwa Australii wkroczyły w decydującą fazę. Po przerwanych zawodach w Kurri Kurri i pełnych emocji turniejach w Albury oraz Underze przyszedł czas na walkę w rodzinnej miejscowości Leigh Adamsa – Mildurze. Choć w Australii od kilku tygodni szaleją pożary i panują niezwykle wysokie temperatury, to organizatorom udało się przygotować tor, nadający się do walki o mistrzostwo kontynentu. Nie zmienia to jednak faktu, że w momencie rozpoczęcia zawodów termometry wskazywały ponad 35 stopni w skali Celsjusza.

Tor w Mildurze jest niezwykle techniczny i wymaga od zawodników dużych umiejętności jeździeckich. Nic więc dziwnego, że zawody od początku lepiej układały się zawodnikom z większym doświadczeniem i jeżdżącym na codzień na wysokim poziomie. Już w biegu otwarcia starli się Jaimon Lidsey i Max Fricke, a na dokładkę stawkę wyścigu uzupełniali Sam Masters i Jack Holder. Najlepszy okazał się ten ostatni, któremu udało się przechytrzyć walczących o zwycięstwo Fricke’a i Sama Mastersa, a bez punktów do mety dojechał Lidsey. Swoje biegi w pierwszej serii wygrali również dobrze znani kibicom w Polsce Brady Kurtz i Chris Holder, a także Ryan Douglas.

W drugiej serii biegów następne zwycięstwa dołożyli Douglas i Jack Holder. Pierwszy z nich pokonał Sama Mastersa, a młodszy z braci Holderów nie dał szans Brady’emu Kurtzowi. „Trójkę” do swojego nazwiska dopisał też Fricke, a po ostatnim miejscu na otwarcie poprawił się Lidsey. Dalsze wyścigi kończyły się triumfami faworytów. Swój dorobek powiększali bracia Holderowie, lider IM Australii – Max Fricke oraz zawodnicy FOGO Unii Leszno, czyli Kurtz i Lidsey. Po słabszym początku przebudził się też zwycięzca z Albury, Rohan Tungate, i zanotował dwa kolejne zwycięstwa.

Po raz kolejny na uwagę zasługuje postawa Josha Pickeringa. 23-latek, który w Polsce startuje w barwach Wilków Krosno, notuje bardzo dobre wyniki w mistrzostwach Australii i w Mildurze również zdołał wyszarpać kilka „oczek” bardziej utytułowanym rywalom m.in. pokonał Lidseya. Po rewelacyjnym początku nieco słabszą końcówkę zaliczył Ryan Douglas, ale jego jazda również mogła się podobać.

W rundzie zasadniczej najlepszy okazał się Chris Holder, ale tylko punkt mniej zdobyli jego brat i Max Fricke. Dwucyfrowymi zdobyczami pochwalić mogli się jeszcze Kurtz, Lidsey i Tungate. Skład półfinałów uzupełnili wspomniani Pickering i Douglas.

W emocjonującym pierwszym półfinale walkę między Fricke’em i Chrisem Holderem wykorzystali Tungate i Douglas, wyprzedzając Fricke’a. Zawodnik BETARD Sparty Wrocław był jednak na tyle szybki, że odbił premiowane awansem do wielkiego finału drugie miejsce. Skład finałowego wyścigu uzupełnili Jack Holder i Brady Kurtz. W ostatniej gonitwie dnia najlepiej ruszył starszy z Holderów, ale mistrza świata z 2012 roku na trasie pięknym atakiem po zewnętrznej wyprzedził Max Fricke i to on ostatecznie triumfował w całych zawodach.

Wyniki IV rundy IM Australii w Mildurze:

  1. Max Fricke – 13+2+3
  2. Chris Holder – 14+3+2
  3. Jack Holder – 13+3+1
  4. Brady Kurtz – 10+2+0 pkt
  5. Jaimon Lidsey – 11+1 pkt
  6. Rohan Tungate – 11+1 pkt
  7. Ryan Douglas – 9+0
  8. Josh Pickering – 9+0
  9. Sam Masters – 8 pkt
  10. Robert Medson – 5 pkt
  11. Jordan Stewart – 5 pkt
  12. Justin Sedgmen – 4 pkt
  13. Ben Cook – 3 pkt
  14. Zach Cook – 3 pkt
  15. Jack Morrison – 1 pkt
  16. Patrick Hamilton – 1 pkt
  17. Brayden McGuiness – 0 pkt

Dzięki zwycięstwu Max Fricke umocnił się na pierwszej lokacie w klasyfikacji generalnej i wydaje się, że tylko kataklizm może pozbawić go obrony tytułu. Trwa też rywalizacja o pozostałe medale. Drugie i piąte miejsce dzielą tylko dwa punkty, a ponadto nie bez szans pozostaje Brady Kurtz, który jest szósty.

Mistrza Australii na rok 2020 poznamy w sobotę, 11 stycznia. Ostatnia runda krajowego czempionatu odbędzie się w Gillman, na przedmieściach Adelaidy. Początek finałowego turnieju zaplanowany jest na godzinę 10:00 polskiego czasu. Czterech najlepszych zawodników klasyfikacji generalnej stanie na starcie eliminacji do Grand Prix Challange 2020.

Czołowa „szóstka” IM Australii po czterech z pięciu rund*:

Klasyfikacja generalna:

  1. Max Fricke – 55 pkt
  2. Chris Holder – 44 pkt
  3. Jaimon Lidsey – 43 pkt
  4. Rohan Tungate – 42 pkt
  5. Jack Holder – 42 pkt
  6. Brady Kurtz – 37 pkt

*Inauguracyjna runda w Kurri Kurri została przerwana po czterech biegach, a punkty zawodników za ten turniej nie są liczone klasyfikacji generalnej.

 

Joachim Piwek