Fredrik Lindgren: Mamy wielką okazję na osiągnięcie jeszcze lepszego wyniku (wywiad)

Fot. Patryk Kowalski
Fot. Patryk Kowalski

Fredrik Lindgren w 2020 roku ponownie reprezentować będzie częstochowski klub. Przed oficjalną prezentacją drużyny ELTROX Włókniarza Częstochowa, specjalnie dla speedwayekstraliga.pl, opowiedział o tym, co wydarzyło się podczas zimowej przerwy od startów, a także o przygotowaniach do zbliżającego się sezonu.

Rafał Borek: Wiele zmian wydarzyło się w twoim życiu podczas trwającej zimowej przerwy. Wraz ze swoją menedżerką, Caroliną Jonasdotter, podjęliście bardzo ważną decyzję – pod koniec listopada ubiegłego roku pobraliście się. Jak długo zastanawialiście się nad zrobieniem tego kroku naprzód i kiedy ta decyzja w was się zrodziła?

Fredrik Lindgren: Nie pamiętam tak naprawdę konkretnego dnia, kiedy to się wydarzyło. Pracujemy razem już od pewnego czasu. Poznawaliśmy się nawzajem i  pojawiła się pomiędzy nami chemia. Postanowiliśmy dać sobie szansę, spróbować i podjęliśmy taką decyzję. Bardzo dobrze czujemy się ze sobą, każdy z nas cieszy się obecnością tej drugiej osoby.

Podczas zimowej przerwy podjąłeś też bardzo ważną decyzję, dotyczącą twoich startów w Elitserien…

Nie była to na pewno łatwa decyzja. Elitserien jest ligą, z której się wywodzę. Nie mogłem natomiast podjąć tej decyzji tylko i wyłącznie ze względu na siebie. Na pewno rezygnując ze startów w Elitserien, chciałem zyskać więcej czasu na regenerację podczas długiego sezonu. Koncentruje się w ten sposób na jeździe w PGE Ekstralidze oraz Grand Prix. Duży wpływ na moją decyzję miało również to, że rok po roku sięgałem po tytuł mistrzowski w lidze szwedzkiej ze Smederną Eskilstuną, więc osiągnąłem tam wszystko, co mogłem osiągnąć.

W jaki sposób przygotowywałeś się do nadchodzącego sezonu i jak czujesz się pod względem fizycznym, mentalnym?

Czuję się bardzo dobrze na ten moment. Miałem dość dobrą zimę, naprawdę ciężko trenowałem do tego sezonu. Byłem w czasie tej całej przerwy zdrowy, nie chorowałem. Myślę, że jestem przygotowany na naprawdę dobry sezon.

Proszę cię o kilka słów, dotyczących twojego przygotowania do sezonu 2020 pod względem sprzętowym. Czy współpracujesz z tym samym tunerem?

Tak, pracuję z Flemmingiem Graversenem. Pracuję z nim od przeszło dwóch lat, zawsze z nim bardzo dobrze mi się współpracowało i dlatego przedłużyliśmy ją również na sezon 2020. Tak, oczywiście jestem przygotowany również sprzętowo do nadchodzącego sezonu.

Wróciłeś niedawno z obozu przygotowawczego ELTROX Włókniarza Częstochowa, który miał miejsce w Szklarskiej Porębie. Na jakim etapie przygotowań jest obecnie częstochowska drużyna? Czy stać tą drużynę na osiągnięcie czegoś więcej, niż w poprzednim sezonie?

Myślę, że mamy wielką okazję na osiągnięcie jeszcze lepszego wyniku. Wszyscy są optymistyczne nastawieni i widać, że drużyna ma wspólny cel. Szczególnie czekam na możliwość startów z Jasonem Doylem, z którym nie miałem jeszcze okazji współpracować, natomiast wiem, że jest to świetny zawodnik. Z Rune Holtą już miałem okazję jeździć, znamy się od dawna.

Niedawno pojawił się w mediach społecznościowych teledysk, w którym wraz ze swoją małżonką wykonujecie piosenkę „Shallow” z filmu „Narodziny Gwiazdy”. Kto wpadł na ten pomysł?

Na pewno nie byłem to ja, rozmawialiśmy ze sobą, żeby zrealizować coś na nasze wesele. Carolina zasugerowała, że moglibyśmy zaśpiewać coś dla swoich gości. W końcu zgodziłem się na to. Skontaktowaliśmy się z przyjacielem, który jest producentem muzycznym. Zaproponował właśnie czemu nie mielibyśmy nagrać teledysku do tej piosenki. Ostatecznie zgodziliśmy się. Tak naprawdę ten film został zmontowany w ciągu jednego dnia, nagraliśmy później piosenkę w profesjonalnym studiu. Oczywiście mieliśmy też występ na żywo podczas naszego ślubu. Na pewno był to dla nas wyjątkowy moment.

Premiera sezonu PGE Ekstraligi dla Fredrika Lindgrena w barwach ELTROX Włókniarz Częstochowa, będzie miała miejsce 3 kwietnia. Drużyna z Częstochowy zmierzy się wówczas z MRGARDEN GKM Grudziądz.

 

Rafał Borek