„FOGO Unia to kompletna drużyna. Trzeba mocno się napracować, żeby ją pokonać” – wypowiedzi BETARD Sparty z #WROLES

Fot. Wojciech Tarchalski
Fot. Wojciech Tarchalski

BETARD Sparta Wrocław po 3 latach niemocy przełamała dominację FOGO Unii Leszno w starciach obu ekip i po pasjonującym meczu pokonała gości 46:44, choć po 12. wyścigach na tablicy widniał wynik 33:39. Gospodarze otrząsnęli się jednak i sięgnęli po upragnione zwycięstwo.

Na pierwszy ogień poszedł Dariusz Śledź, trener BETARD Sparty Wrocław, którego przed spotkaniem przepytał Łukasz Benz. Szkoleniowiec pytany był o relacje z Piotrem Baronem po zaciętych meczach. – Nie pierwszy raz znajdujemy się w takiej sytuacji. Występowaliśmy przeciwko sobie wielokrotnie, ale pozostajemy przecież przyjaciółmi. Pozostaniemy nimi przed i po zawodach – powiedział. Śledź ze śmiechem odpowiadał również, że nie rwie sobie włosów z głowy na myśl o FOGO Unii Leszno. – Na pewno jest to trudne, ale nie zamierzamy się poddawać i wierzę, że będziemy w stanie postawić gościom trudne warunki. Jedziemy na własnym torze i musimy wykorzystać jego atut. Miejmy nadzieję, że owal będzie naszym sprzymierzeńcem i pomoże nam w pokonaniu przyjezdnych. A co do juniorów, to jadą oni na bardzo zbliżonym poziomie. Raz szansę dostanie Michał Curzytek, raz Przemysław Liszka. Ten drugi ma dobre starty, na co bardzo liczymy. Wierzę, że wykona swoją pracę ­– zakończył trener gospodarzy.

Parę zdań dołożył również Tai Woffinden, który opowiedział o stanie zdrowia, bo urazie w meczu w Lublinie. – Z moją nogą jest wszystko w porządku i mogę się ścigać. Tor jest zupełnie inny tym razem. Troszkę luźniej po zewnętrznej na jednym łuku, na drugim już niekoniecznie i różniące się między sobą pola startowe. Trudno jednak przygotować powtarzalny tor w takich warunkach. Warunki są jednak identyczne dla obu ekip ­– zakończył trzykrotny mistrz świata.

W trakcie spotkania reporter złapał również Chrisa Holdera, który tłumaczył, jak trudno jest się przygotować na takie spotkanie. – W pierwszym biegu nie trafiliśmy z ustawieniami i poszliśmy w zupełnie inną stronę. Mam na myśli totalnie inne przełożenia. Raczej staram się nie wykonywać tak gwałtownych ruchów, ale tym razem polecił mi to mój mechanik. Zaryzykowaliśmy i opłaciło się. Na takie spotkania trzeba przede wszystkim dobrze wyjść ze startu i umiejętnie pojechać pierwszy łuk. Tor jest niezwykle szybki i przyczepny, więc pierwszy łuk potrafi załatwić sprawę – kończył „gość” w barwach BETARD Sparty Wrocław.

Krótki moment w tym zaciętym spotkaniu znalazł również Tai Woffinden, który krótko skomentował mecz na antenie nSport+ po naradzie zespołu. – Goście są kompletną drużyną, którą bardzo trudno jest pokonać. Gdy nie radzi sobie jeden, to w jego miejsce wskakuje inny, równie dobry żużlowiec. Chcemy oczywiście wygrać ten mecz, a żeby to osiągnąć, musimy wytrwale i mocno nad tym pracować – powiedział lider gospodarzy.

Błażej Kowol